Naukowcy prowadzili eksperymenty na małpach. Wszystkie były nosicielami wirusa SIV, czyli odpowiednika wirusa HIV, który występuje u ludzi. Szesnastu małpom najpierw podano szczepionkę, a potem zakażono wirusem. W większości przypadków zaobserwowano spodziewaną reakcję układu odpornościowego. U dziewięciu małp wirusy zniknęły bez śladu.

Nową szczepionkę stworzono na podstawie innych wirusów, należących do grupy herpes - niektóre z nich u człowieka wywołują dobrze znaną opryszczkę na przykład na wargach. Teraz naukowcy z Uniwersytetu Zdrowia i Nauki w Oregon chcą sprawdzić, czy nowa szczepionka będzie działać nie tylko przed, ale także po zakażeniu; planują też testy na ludziach.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>