Profilaktyka i raz jeszcze profilaktyka – powiedziała dr Anna Wieczerska-Dec, okulistka ze Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach. Dzięki wczesnemu wykryciu choroby możemy podjąć skuteczne leczenie i mamy zdecydowanie większe szanse na wygraną. Niestety, wciąż wielu pacjentów z tej opcji nie korzysta, wychodząc z założenia, że może "samo przejdzie" – dodała specjalistka.

Reklama

Podkreśliła również, że Światowy Dzień Wzroku zmusza nas do pomyślenia o swoich oczach, jednak nie możemy myśleć o naszym wzroku tylko w jeden dzień w roku. - To jest najważniejszy narząd zmysłu u ludzi i przez cały rok powinniśmy na to zwracać uwagę - zaznaczyła okulistka.

Tegoroczne obchody Światowego Dnia Wzroku koncentrują się na znaczeniu higieny oczu w miejscu pracy.

Jeżeli pojawia się jakiś problem okulistyczny to powinniśmy reagować jak najszybciej, a na kontrolne wizyty umawiać się przynajmniej raz na dwa lata. Rozwój cywilizacyjny przynosi nam wiele korzyści, ale również coraz więcej sytuacji, które nie sprzyjają naszym oczom. Z powodu zaćmy operujemy coraz młodszych pacjentów, podobnie dzieje się w przypadku chorych na zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem (AMD). Kiedyś dotyczyło to głównie pacjentów po 65. roku życia, a teraz walkę z chorobą rozpoczynają młodsze osoby – wyjaśniła okulistka.

Osoby dorosłe powinny badać wzrok u okulisty przynajmniej raz na dwa lata. Ale jeśli dorosły jest w grupie wysokiego ryzyka zachorowania na jaskrę, to badania okulistyczne powinien wykonywać raz w roku lub częściej, w zależności od zaleceń lekarza prowadzącego.

Sygnałem ostrzegawczym, bardzo niepokojącym, jest nagłe zaniewidzenie. Gwałtowne pogorszenie widzenia to numer jeden jeśli chodzi o problemy okulistyczne, które trzeba natychmiast wyjaśnić – tłumaczy dr Wieczerska-Dec. - Są choroby narządu wzroku, które postępują skrycie, są podstępne i ten stan może trwać miesiącami. W pewnym momencie dopiero okazuje się, że pacjent widzi dużo gorzej – dodała.