powiedziała prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego prof. Iwona Grabska-Liberek.
PTO podejrzewa, że w Polsce jest około 750 tys. osób z jaskrą, chorobą wyjątkowo podstępną, prowadzącą do zaniku nerwu wzrokowego, nie powodującą przy tym żadnych dolegliwości. - – podkreśliła prezes towarzystwa. Jej zdaniem ze swej choroby nie zdaje sobie sprawy prawie 70 proc. osób cierpiących na jaskrę.
Do poniedziałku (13 marca) do akcji wczesnego wykrywania jaskry zgłosiły się 64 poradnie w 41 miastach, ale do soboty (18 marca) będzie ich jeszcze więcej. Zgłoszenia od okulistów, którzy chcą się włączyć do kampanii bezpłatnych badań przesiewowych, napływają do Polskiego Towarzystwa Okulistycznego.
Informacje na bieżąco zamieszczane są na stronie internetowej www.pto.com.pl. Po znalezieniu placówki najbliższej miejsca zamieszkania należy się do niej zgłosić telefonicznie. Bezpłatnie wykonywane będą trzy badania świadczące o jaskrze: pomiar ciśnienia wewnątrz gałki ocznej (nie może zbyt wysokie), tarcza nerwu wzrokowego oraz grubość rogówki. Tego dnia nie będzie potrzebne żadne skierowanie od lekarza.
Prof. Grabska-Liberek zwraca uwagę, że jeśli ktoś w sobotę (18 marca) nie będzie mógł skorzystać z akcji, to warto zgłosić się do okulisty później, choć wówczas potrzebne będzie skierowanie od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Wszystkie trzy badania w kierunku jaskry są jednak bezpłatne (refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia). Trzeba będzie jednak poczekać w kolejce na wizytę u okulisty.
- – powiedziała Grabska-Liberek, która jest kierownikiem Kliniki Okulistyki Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.
Przewodnicząca Sekcji Jaskry Polskiego Towarzystwa Okulistycznego dr hab. Anna Kamińska wyjaśniała, że jaskra nie jest jedynie chorobą ludzi starszych. Częściej u nich występuje, ale chorują nawet osoby młode po 35. roku życia. Po czterdziestce występują ona u 2-3 proc. populacji, a po osiemdziesiątce – około 10 proc.
Według danych Polskiego Związku Niewidomych z powodu jaskry w naszym kraju straciło wzrok około 20 proc. niewidomych. Na całym świecie 8 mln ludzi oślepło w wyniku rozwoju tej choroby. - - podkreśliła dr hab. Kamińska.
Leczenie polega na obniżeniu ciśnienia wewnątrz gałki ocznej - wywołanego cieczą wodnistą, która stale jest w oku wytwarzana, choć u chorych na jaskrę jej odpływ do krwiobiegu jest niedostateczny. Skutkiem tego jest niszczenie poszczególnych włókien nerwowych oka, co ogranicza pole widzenia. Pojawiają się najpierw mroczki, które powiększą się obwodowo, wywołując efekt widzenia tunelowego.
Kierownik Katedry i Kliniki Okulistyka II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Jacek Szaflik wyjaśniał, że pacjent widzi jak przez lornetkę, która jest coraz bardziej zawężona, aż w końcu ślepnie całkowicie.
- powiedział specjalista. Trzeba je tylko stosować regularnie, zwykle co najmniej raz dziennie. Z tym są jednak kłopoty. Prof. Grabska-Liberek powiedziała, że 60 proc. pacjentów nie przestrzega zaleceń lekarza i zaprzestaje wkraplania leku do oka lub robi to zbyt rzadko.
- – powiedziała prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego. Dodała, że sytuacja gorsza pod tym względem sytuacja niż w Polsce - jest jedynie w Turcji i Rumunii.
Akcja bezpłatnych badań przesiewowych w kierunku jaskry organizowana jest z okazji Światowego Tygodnia Jaskry, który odbywa się od 12 do 18 marca. PTO wykorzystuje go również do tego, żeby przekonać okulistów w naszym kraju do tego, żeby wcześniej kierowali na operacyjne leczenie tej choroby.