Dziennik Gazeta Prawana logo

A jednak! Rak atakuje dzieci nie z tego powodu

8 lutego 2014, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziecko u lekarza
Dziecko u lekarza/Shutterstock
Brytyjscy naukowcy wykluczają związek między liniami energetycznymi a białaczką u dzieci. Szeroko zakrojone badania przeprowadzili eksperci z Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Specjaliści od dawna wątpili w to, że prąd elektryczny w liniach napowietrznych może wywoływać raka u osób mieszkających w pobliżu. Teraz naukowcy zanalizowali przypadki ponad 16 tysięcy zachorowań na białaczkę na przestrzeni niemal pół wieku. Dla porównania przebadano też grupę 20 tysięcy zdrowych dzieci mieszkających w podobnych odległościach od linii przesyłowych.

Podwyższone ryzyko istniało w latach 70., ale już od lat 80. żadnej zależności nie obserwowano. Zdaniem naukowców, te poważne dane jednoznacznie wskazują, że elektryczność w liniach napowietrznych białaczki nie wywołuje. Wcześniej przyczyną mogło być zanieczyszczenie powietrza podczas budowy tych linii.

Białaczka stanowi jedną trzecią wszystkich przypadków raka diagnozowanych u dzieci.

Badanie sponsorowała brytyjska organizacja „Dzieci z rakiem” (Children with Cancer UK).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj