Coraz więcej kobiet w woj. opolskim poddaje się bezpłatnej mammografii. Tylko w 2012 roku w ramach programu profilaktycznego w 13 ośrodkach w regionie wykonano ponad 16 tys. tego typu badań, o 3 proc. więcej niż rok wcześniej - czytamy w raporcie Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi. Region ma obecnie jeden z najwyższych wskaźników zgłoszeń na badania. Co więcej, kobiety coraz częściej sięgają także po bardziej precyzyjną diagnostykę.

Tylko w 2012 w woj. opolskim wykonano aż 668 badań rezonansu magnetycznego piersi (MR piersi lub mammo-MRI). To o ponad 50 proc. więcej, niż jeszcze w 2010 roku, kiedy wykonano ich zaledwie 303 - wynika z danych NZOZ HELIMED w Kędzierzynie-Koźlu. Wzrost liczby badań jest efektem pojawienia się w regionie jedynego jak dotąd rezonansu przystosowanego do diagnostyki raka piersi. Dziś w Polsce jest zaledwie 5 tego typu urządzeń.

- Jeszcze do niedawna mieszkanki woj. opolskiego musiały ustawiać się w kolejce do badań w Szczecinie, Bydgoszczy lub Gliwicach. Miały ograniczony dostęp do tzw. badań dynamicznych i mogły liczyć w regionie jedynie na diagnostykę pierwszego etapu i pogłębioną - mówi dr Artur Grochowski, dyrektor NZOZ HELIMED w Kędzierzynie-Koźlu i Opolu, które jest jedynym ośrodkiem w regionie wykonującym MR piersi.

- Od dwóch lat 1,5 teslowy aparat posiadający tzw. 8 kanałową cewkę jest na miejscu. Dziś korzystają z niego przede wszystkim kobiety z podejrzeniem raka wieloogniskowego, którego trudniej wykryć mammografią, kobiety po 45 roku życia i implantacji piersi, a także nosicielki zmutowanych genów BRCA1 i BRCA2, które zagrożone są rozwojem raka piersi. Na badania kierowani są także mężczyźni z podejrzeniem raka piersi - dodaje lekarz specjalista radiolog Mariola Adamska-Cholaś, ekspert w wykonywaniu badań rezonansu piersi.

Badanie, które może oszczędzić pierś?

MR piersi w regionie wykonywane są bezpłatnie, refunduje jest NFZ, a kierują na nie najczęściej onkolodzy i chirurdzy. Rzadko, kiedy jednak jest to badanie pierwszego etapu diagnostycznego. Czas oczekiwania wynosi od 2 do 3 miesięcy - to niewiele, przekonują specjaliści, zwłaszcza, że diagnostyka może uchronić przed mastektomią.

- Badania pozwala dokładnie scharakteryzować zmiany w piersi, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy mammografia i biopsja dają sprzeczne wyniki lub kiedy mamy do czynienia z tzw. niejednoznacznymi zmianami. Dzięki MR piersi jesteśmy w stanie rozpoznać także kilka ognisk nowotworu w piersi, dokładniej ocenić naciekanie ścian klatki piersiowej oraz rozpoznać ognisko chorobowe, a tym samym zapowiedz rozsiewowi raka oraz precyzyjniej zaplanować zabieg, a w wielu przypadkach oszczędzić pierś - mówi dr Adamska-Cholaś.

W opolskim z badania tego powszechnie korzystają już kobiety, u których w rodzinie występowała choroba nowotworowa piersi, najczęściej nosicielki zmutowanego genu BRCA 1 i BRCA 2, tego samego, który wykryła u siebie Angelina Jolie. Stanowią one dziś ponad 30 proc. wszystkich badanych. W grupie tej są zarówno 40-50-latki, jak również kobiet po 20 roku życia.

- Dzięki rezonansowi piersi stale monitorujemy stan zdrowia ponad 100 mieszkanek woj. opolskiego, u których zdiagnozowano podwyższone ryzyko wystąpienia raka sutka. Z racji dużej częstotliwości badań i ryzyka sporej ekspozycji na promieniowanie RTG, w ich przypadku konieczne jest MR piersi. Obecne ocenia się, że w Polsce jest ok. 100 tys. nosicielek tych genów. 3 proc. zachorowań na raka piersi spowodowana jest genem BRCA1 - mówi dr Adamska-Cholaś.

Za rosnącą liczbą badań rezonansem magnetycznym przemawiają coraz częściej statystyki. Według badań naukowców mammografia może nie wykryć od 10-45% ognisk raka. W przypadku MR piersi wykrywalność wzrasta nawet do 95 proc. - Zdarzają się przypadki, w których mammografia nie wykrywa zmiany, a w badaniu rezonansem jest ono widoczne. Tak jest w przypadku kobiet o małych piersiach, które trudno się diagnozuje w mammografie, kobiet z piersiami DY, czyli z gęstą tkanką gruczołową i kobiet z piersiami tłuszczowymi - mówi dyrektor dr Artur Grochowski .

O tym jaką diagnostykę zastosować decyzję podejmuje zawsze lekarz. Specjaliści jednak zalecają, aby nie lekceważyć wezwań na badania mammograficzne, będące najczęściej wstępem do procesu diagnostycznego i leczenia. Tylko w tym roku w woj. opolskim wysłano już ponad 25 tys. zaproszeń na badania przesiewowe.