Badanie przeprowadził i opisał na łamach pisma „Obstetrics & Gynecology”. Naukowcy zbadali 84 łożyska pacjentek zaszczepionych oraz 116 - niezaszczepionych.

Reklama

Większość zaszczepionych kobiet otrzymało preparaty firm Moderna i Pfizer, podane w czasie trzeciego trymestru.

- Łożysko można porównać do czarnej skrzynki w samolocie. Jeśli coś złego dzieje się z ciążą, zwykle widać zmiany w łożysku, które pomagają nam rozstrzygnąć, co się stało. Z tego, co możemy powiedzieć, wynika, że szczepionka przeciw COVID nie uszkadza łożyska - mówi prof. Jeffery Goldstein.

- Osiągnęliśmy taki poziom szczepień, że widać już zwlekanie z ich przyjmowaniem i jest ono wyraźniejsze u ciężarnych kobiet. Mamy nadzieję, że zgromadzone dane, choć jeszcze wstępne, mogą zmniejszyć obawy o ryzyko związane z przyjęciem szczepionki w trakcie ciąży - dodaje prof. Emily Miller.

ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>

Wcześniej prof. Goldstein i jego zespół opublikował natomiast badanie wskazujące na uszkodzenia łożyska powstające u kobiet, które miały pozytywne wyniki testu na koronawirusa. Dochodziło do niewłaściwego przepływu krwi między matką i płodem.

Jak zapewnia prof. Miller, ciężarne kobiety zastanawiające się nad szczepieniem powinny uznać, że jest ono bezpieczne.

- Idziemy w kierunku chronienia płodów z pomocą szczepionek, zamiast przed szczepionkami - mówi ekspertka.

Wykazano już bowiem, że przeciwciała powstające po szczepieniu przedostają się także do organizmu dziecka.

- Zanim nie rozpoczną się szczepienia niemowląt, jedynym źródłem przeciwciał przeciwko COVID jest dla nich matka - podkreśla prof. Goldstein.

Łożysko to, jak wyjaśniają naukowcy, pierwszy organ, który powstaje w trakcie ciąży. M.in. dostarcza płodowi tlen i substancje odżywcze, zastępując rozwijające się jeszcze narządy dziecka.

Dodatkowo reguluje pracę hormonów i układu odpornościowego oraz skłania organizm matki do przyjęcia płodu.

- Internet zwielokrotnił obawy, że szczepienia mogą uruchomić reakcję immunologiczną, która spowoduje odrzucenie płodu przez organizm matki. Ale nasze wyniki pozwalają wierzyć, że tak się nie dzieje - podkreśla prof. Goldstein.

Badacze nie znaleźli także śladów zapaleń łożyska, które mogłyby powstać przy infekcji SARS-CoV-2.

Nie znaleźli żadnego przypadku tego typu, ale zaznaczają, że jest to rzadka przypadłość i prawidłowe badanie pod tym kątem wymaga próby liczącej co najmniej tysiąc uczestniczek.

Reklama