Problemy żołądkowe

Nawet nam, dorosłym, często zdarza się chwycić przekąskę bez wcześniejszego umycia rąk. To samo dotyczy najmłodszych. Nieumycie rąk po zabawie czy wyjściu z toalety może skutkować problemami żołądkowymi. Różnego rodzaju wirusy czy bakterie mogą powodować bóle brzucha, wymioty, rozwolnienie, a nawet wysoką gorączkę. Takie przypadłości są niezwykle częste u małych dzieci.

- Warto pamiętać, że brudne ręce to nie tylko widoczne zabrudzenia. Poprzez dotyk różnego rodzaju przedmiotów (klamek, poręczy, banknotów), czy spożywanie zanieczyszczonych produktów spożywczych (warzyw, owoców) następuje transport niewidocznych, chorobotwórczych bakterii, wirusów czy grzybów na nasze ręce – komentuje Magdalena Szela-Słowik, ekspert akcji „Nie musi ci to przeszkadzać”.

Przeziębienie

W przedszkolu nie trudno o „podłapanie” przez malucha infekcji od innego dziecka. Wystarczy jedno dziecko z katarem, aby zarazki rozprzestrzeniły się na resztę grupy. W ten sposób przedszkolak może przeziębić się już w pierwszym tygodniu. Chcąc odpowiednio wspierać odporność malucha dobrze jest robić to poprzez odpowiednią dietę. Czosnek, imbir czy miód to naturalne sposoby na przeziębienie oraz idealna profilaktyka.

Afty i opryszczki

Afty u dzieci pojawiają się najczęściej, kiedy maluch choruje lub jest osłabiony po infekcji. Dodatkowo w przedszkolu ma styczność z wieloma bakteriami, a jesień sprzyja obniżonej odporności, co może skutkować pojawieniem się nadżerek w jamie ustnej. Częstym powodem powstawania aft są również uszkodzenia błony śluzowej jamy ustnej (podczas szczotkowania lub zabiegów stomatologicznych, po przygryzieniu). Jeżeli maluch przygryzie policzek podczas jedzenia lub np. w trakcie zabawy, może dojść do zakażenia ranki. Dziecko może również zarazić się opryszczką czy aftą poprzez wspólne picie lub jedzenie. W ten sposób następuje wymiana wszystkich możliwych bakterii znajdujących się w ślinie dzieci.

Choroby zakaźne

Różyczka czy ospa wietrzna to wirusy, które w łatwy sposób przenoszą się drogą kropelkową. Choroby te rozwijają się powoli – objawy w postaci swędzącej wysypki mogą pojawić się dopiero po ok. 2 tygodniach od kontaktu z wirusem. W tym czasie maluch może zarazić już całe przedszkole. Są to choroby typowe dla wieku dziecięcego, oczywiście dzięki szczepieniom, pojawiają się coraz rzadziej.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Nie uchronimy naszego malucha przed wszystkimi dolegliwościami. Warto jednak wzmacniać jego odporność poprzez odpowiednią dietę i aktywnością fizyczną (np. regularne spacery). Bardzo ważną rzeczą w profilaktyce jest również właściwa edukacja dziecka z zakresu higieny osobistej. Warto nauczyć przedszkolaka regularnego mycia rąk przed jedzeniem oraz po każdej wizycie w toalecie. Uczulmy również malucha na picie tylko ze swojego kubka oraz nie dojadanie po kolegach.

- Podstawą higieny rąk jest używanie mydła i ciepłej wody. Dokładne mycie rąk, zwłaszcza między palcami i pod paznokciami, gdzie gromadzi się najwięcej drobnoustrojów chorobotwórczych, jest niezwykle ważne. Czas mycia rąk również ma znaczenie. Minimalny to pół minuty – radzi stomatolog Magdalena Szela-Słowik.