Dziennik Gazeta Prawana logo

W obronie życia czy życiu na przekór. Ekspert o projekcie ustawy w obronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro

22 września 2016, 00:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
In vitro
In vitro/Shutterstock
Wieczorem w Sejmie ma odbyć się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy w obronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro. Zdaniem ekspertów zajmujących się leczeniem niepłodności wprowadzenie jej zapisów może jednak przynieść skutki odwrotne od zamierzonych. Z perspektywy medycznej nowe rozwiązania będą wiązać się ze znacznym obniżeniem skuteczności terapii, a także z poważnymi zagrożeniami dla zdrowia kobiet i bezpieczeństwa zarodków.

Ograniczenie liczby zapładnianych komórek do jednej ograniczy skuteczność leczenia

Specjaliści są zgodni, że zapłodnienie tylko jednej komórki jajowej istotnie zmniejszy skuteczność leczenia niepłodności, wydłuży czas terapii i narazi parę na dwu- a nawet trzykrotnie większe koszty. - mówi Agnieszka Wasik, lekarz specjalista i dyrektor ds. medycznych z Kliniki INVICTA. Zastosowanie w procedurze in vitro tylko jednej komórki miało ograniczyć mrożenie zarodków, spowoduje tymczasem, że w wielu przypadkach nie powstaną one w ogóle. Para będzie musiała wielokrotnie poddawać się terapii, przechodzić zabiegi i przeżywać silny stres. Rozwiązaniu zaproponowanemu w projekcie brakuje podstaw merytorycznych. Jeśli chcemy pomagać pacjentom, powinniśmy mieć możliwość zapłodnienia przynajmniej kilku komórek jajowych.- podsumowuje dr Wasik.

Dopuszczenie kriokonserwacji zarodków jest warunkiem ich bezpieczeństwa i możliwości przeżycia

W projekcie ustawy zakłada się brak możliwości zamrożenia zarodka i bezwzględny obowiązek transferowania go kobiecie po 72 godzinach. Autorzy nie uwzględnili odstępstw od tej reguły nawet w przypadku sytuacji trudnych do przewidzenia takich jak hospitalizacja pacjentki lub jej zgon, czynniki medyczne czy okoliczności losowe uniemożliwiające dotarcie do kliniki na czas (np. ostra choroba infekcyjna, wypadek). W takim przypadku nie ma dobrego wyjścia – wykonanie zabiegu może spowodować zagrożenie dla zdrowia kobiety lub jej ciąży, a brak mrożenia oznacza unicestwienie zarodka. - – wyjaśnia specjalista z INVICTA. -– dodaje.

Możliwość podania zarodka na 3 lub 5 dobę pozwoli na ograniczenie mrożenia zarodków w sytuacjach losowych

Choć tak zakładają autorzy projektu, podanie kobiecie zarodka do 72 godziny od zapłodnienia - z przyczyn losowych lub medycznych - nie zawsze jest możliwe. Embriolodzy podkreślają, że w świetle wszystkich badań naukowych i wieloletnich doświadczeń, zarówno 3- jak i 5-dniowy pobyt zarodka w warunkach profesjonalnego laboratorium in vitro jest całkowicie bezpieczny dla jego rozwoju. mówi dr Agnieszka Wasik. Jak się zdaje, możliwość podania zarodka w 3 lub 5 dobie byłaby też odpowiedzią na wszelkie sytuacje losowe i pomogłaby ograniczyć konieczność kriokonserwacji.

Czy politycy wezmą pod uwagę kwestie medyczne i posłuchają głosu specjalistów – okaże się już wkrótce. Ustawa o leczeniu niepłodności obowiązująca od jesieni 2015 była dyskutowana ze środowiskiem naukowym i lekarskim; nowe przepisy nie zostały poddane takiej debacie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj