Dziennik Gazeta Prawana logo

Gaz rozweselający pomoże zwalczyć lęk przed dentystą

23 września 2014, 01:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziewczynka na fotelu dentystycznym
Dziewczynka na fotelu dentystycznym/Shutterstock
Mały Adaś to pacjent, któremu sedacja wziewna pomogła w pokonaniu lęków związanych z gabinetem stomatologicznym. O zmianach jakie nastąpiły po zastosowaniu tej metody opowiada jego mama – pani Magdalena Rutkowska.

Sedacja jako metoda na walkę ze stresem Adasia, była zasugerowana przez stomatologa?

Nie. Po złych doświadczeniach z pierwszym stomatologiem, który zajmował się Adasiem, sami szukaliśmy przez jakiś czas sposobu na wyleczenie traumy syna. Gabinet stomatologiczny wywołuje w nim, wiele negatywnych emocji. Adaś nie pozwalał na podjęcie jakichkolwiek działań profilaktycznych, czy leczniczych. Mimo domowych prób walki ze stresem Adasia, nic nie przynosiło pożądanych rezultatów. Wtedy przeczytałam artykuł o sedacji. Metoda dała niewiarygodny efekt. Adaś chętnie siada na fotelu i współpracuje z lekarzem.

O jakich domowych sposobach walki ze stresem Pani mówi?

Czytaliśmy w domu bajki o leczeniu ząbków, oglądaliśmy filmiki. Staramy się również opowiadać mu o stomatologu w sposób pozytywny, aby przestał uważać gabinet stomatologiczny za straszne miejsce.

Jak Adaś zareagował na sedację?

Bardzo dobrze. Na początku śpiewał. Dodatkowym rozluźnieniem była bajka, którą oglądał w trakcie zabiegu. Odnosiłam wrażenie, że odpływał dzięki niej w świat fantazji i stres, który wcześniej nie pozwalał mu usiedzieć na fotelu, znikał.

Nie bała się Pani poddać syna sedacji?

Zupełnie nie. Przeczytałam wiele informacji na ten temat, świadomie szukałam gabinetu z tym sposobem znieczulenia. Wiedziałam, że metoda jest powszechna na świecie i całkowicie bezpieczna. Przede wszystkim zależało nam na tym, aby móc wyleczyć ząbki syna.

Czy Adaś nadal potrzebuje sedacji, czy udało się go wyleczyć ze stresu?

Przy zabiegach używaliśmy sedacji za każdym razem. Teraz kiedy jego ząbki są już zdrowe, a stomatologa odwiedzamy tylko profilaktycznie sedacja nie jest potrzebna. Cieszę się, patrząc gdy moje dziecko nie jest już przerażone sytuacją. Mam nadzieje, że moje działania pozytywnie wpłyną na przyszłość mojego syna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj