NIK skontrolował lekcje WF. Alarmujące wyniki. Zobacz RAPORT

| Aktualizacja:

Co z tego, że sale gimnastyczne i szkolne boiska są coraz lepiej wyposażone, skoro świecą pustkami? Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała lekcje WF-u. Wyniki są fatalne - zarówno dla szkół, jak i dla uczniów.

wróć do artykułu
  • ~normalni uczniowie
    (2013-11-28 20:45)
    W większości szkół wuefiści siedzą w śmierdzących kantorkach kopcąc papierochy i POpijając kawkę, a uczniowie rżną w gałę lub latają po szkole i przeszkadzają w prowadzeniu innych przedmiotów.
  • ~adamekteam
    (2013-11-29 01:21)
    A ja śmigam razem z dzieciakami na lekcji po boichu i tez mam gila pod nosem. Wszyscy się dobrze bawimy a frekwencja ponad 90 procent. Jak ktoś chce zobaczyć umorusanego i zajechanego po lekcji wuefistę to zapraszam do Szczecina.
  • ~obserwator
    (2013-11-30 20:53)
    Odsłon jednej sprawy jest kilka.
    1 Wf to nie wychowanie sportowe, a to muszą zrozumieć nie tylko dyrektorzy
    2 Nauczycieli wychowania fizycznego rozlicza się w szkołach za wyniki sportowe i rankingi oczywiście sportowe
    3 grupa 25 osób na połowie sali gimnastycznej i 25 osób na 2 połowie - proszę mi powiedzieć coś o efektywnym wykorzystaniu czasu
    4 Diagnoza w klasach gimnazjalnych - pytanie o preferowane formy ruchu - odp pisanie sms-ów
    5 Miesiączka 4x w miesiącu i tak dalej
    Nie usprawiedliwiam nauczycieli, ale nawet najbardziej wytrwałe sztuki mogą stracić motywację, a poza tym w obecnej szkole liczy się sprawozdanie, a nie uczeń. Przykre , ale w wielu przypadkach prawdziwe, a poza tym rodzice myślą , że to szkoła zaszczepi u ich dzieci zamiłowanie do szeroko pojętej kultury fizycznej zapominając o tym , że te postawy kształtuje się przede wszystkim w domu.
  • ~WFlululubuhahaha
    (2013-11-29 16:01)
    Skoro na WFie ostatnio wielu nauczycieli zamiast zachęcić np poprzez gry np w zbijaka czy unihokej każe stale robić przewroty i ćwiczenie które nie każdy umie robić
  • ~cgfchc
    (2013-11-29 13:22)
    15% w podstawówce 30 w gimnazjum, pewnie w tym w każdym przypadku 80% to dziewczyny migające się dolegliwościami kobiecymi
  • ~student
    (2013-11-29 11:56)
    także podpisuję się pod zmianami na wf. Na moim przykładzie (w końcu niedawno - 4 lata temu skończyłem szkołę). Pod względem sportu jestem nietypowym facetem, preferuje sporty mniej popularne. Kocham np. siłownię, basen, narciarstwo. Nie znoszę piłki nożnej, siatkówki (no ok.. kosza też nawet lubię). Wiem, że wielu z tych sportów szkoła nie będzie w stanie zapewnić. Ale jak jest na lekcjach dla chłopaków (z punktu widzenia dziewczyn nie będę się wypowiadał)? Dzwonek, przebieranie, na bosko. Noga, siatka, noga, siatka, noga, siatka... I tak przez cały rok. Nie brałem zwolnienia, chociaż gdybym miał możliwość, skorzystałbym. Nienawidziłem tych lekcji. To była dla mnie udręka i męka. Na lekcję szedłem jak na ścięcie. Sporty, których nie znoszę. A na studiach? Mogłem sobie wybrać dyscyplinę, mogłem pójść np. na siłownię, dzięki czemu po wyjściu nie mogłem doczekać się kolejnych zajęć.. Czy to tak ciężko zrobić wf dla wszystkich w tym samym czasie i dać uczniom wybór, niech chodzą na to co chcą? Gwarantuję, że mnóstwo osób zrezygnuje ze zwolnień bo polubią te zajęcia.
  • ~Gosc
    (2013-11-29 10:47)
    lekcje wf-u są od lat fatalnie prowadzone przez nauczycieli, nie ma gimnastyki szwedzkiej a cala godzina wf-u to tzw, zabawa w malarza, dzieci ganiają malarza a nauczyciel gada z koleżanką, potem się tlumacza jaka to ciężka praca i chcą podwyżek, tak jest od kilkunastu lat, dzieci same sobie maja organizować lekcje a to jest nudne, głupie i dlatego nie chcą chodzić na wf
  • ~true
    (2013-11-29 10:02)
    uczen ma sie sluchac i wykonywac polecenia a nie dyktowac warunki nauczycielom...
    co to ma **** byc???
    bezstresowe wychowanie, zniewiesciale spoleczenstwo
    rosnie nam stado rozqwydrzonych lamusów
  • ~Rolo
    (2013-11-29 07:31)
    Syn jest trenerem młodzików piłki nożnej. Zdziwił się gdy z 20 zawodników 17 nie potrafiło wykonać przewrotu w przód. To daje pogląd na poziom lekcji WF-u w szkołach. Prze-ra-ża-ją-ce.
  • ~moze ktos to sprawdzi wreszcie
    (2013-11-29 00:41)
    Wyniki sa kiepskie ,bo w dalszym ciagu sa zatrudniani nauczyciele WFu-emeryci po 65 roku zycia ,i co taki emeryt ciekawego zaproponuje uczniom? Ma uklady z dyrektorem i siedzi.
    Nalezy sprawdzic tu ,ilu zywych trupow zajmuje miejsce mlodym ,do tego maja taka sama pensje jak na caly etat plus wakacje ,ferje wolne i platne.
  • ~Kris
    (2013-11-28 20:45)
    Biją na alarm ci sami lekarze, którzy za friko wypisuja zwonienia.
  • ~matka
    (2013-11-28 23:29)
    W Olszewie-Borkach wuefista gada wiecznie przez telefon albo siedzi w pokoju dla wuefistów
  • ~Jakub
    (2013-11-28 23:19)
    Kilka lat temu grałem w siatkę w reprezentacji szkoły. Nasza nauczycielka wf i trenerka od dawna na mnie leciała. Kiedyś po wygranym meczu powiedziała, że powinniśmy uczcić ten sukces. No i uczciliśmy... Trzy sety.
  • ~Magda
    (2013-11-28 22:29)
    W podstawówce wf "uczyła" mnie katechetka...pewnie etatów nie było. Przez WF na tyle lat znienawidziłam aktywności fizycznej. Ciągle kazano nam grać w siatkę, a Pani od w-fu piła kawę w kanciapie w tym czasie. Wszystko przez nauczycieli, im zwyczajnie nie chce się zachęcić młodzieży do ruchu.
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2013-11-28 21:59)
    Co chcecie...modla sie a klechy molestuja uczniow...!
    Chceliscie religie w szkolach to macie !
    W szpitalach jeszcze gorzej...
    Testamenty i darowizny np mieszkan na rzecz kosciola/ksiezy indywidualnych... to robia w szpitalach klerycy szantazysci ( obiecuja niebo za dom lub mieszkanie )

    Kapelani podobnie jak lekarze czy pielegniarki sa etatowymi pracownikami szpitali.
    Sa potrzebni, ale czy na pewno za publiczne pieniadze? Dzisiaj w szpitalu jest
    dwóch kapelanów na etatach. - Na wszystko brakuje pieniedzy, chorzy czekaja na przyjecie
    do specjalisty czy na zabieg, a na etatowych kapelanów sa fundusze.
    Czy to etyczne? - pyta pielegniarka ze szpitala w Bielsku-Bialej.

    Ich obowiazki - odprawiania mszy w niedziele, nawiazywanie kontaktów z rodzinami chorych,
    zorganizowanie gablotki, rozprowadzanie religijnych ksiazek i prasy.
    Do praw kapelana nalezy miesieczny urlop.

    Zaszokowalo mnie. Kapelan na etacie ma prawo zbierac od chorych intencje mszalne
    czyli pieniadze za odprawiane msze w czasie których powie, ze to za kogos tam.
    Czemu wiec w takim razie sciga sie lekarza za to, ze bierze pieniadze za leczenie?
    Jesli choremu ma pomóc w chorobie "ostatnie namaszczenie", to gratuluje takiego sposobu myslenia!
    Ksiedza do chorego wola sie w ostatniej chwili zycia.
    To jest czysta obluda, ze ksiadz pomaga choremu w powrocie do zdrowia...
    .Jego widok zawsze kojarzy sie z odchodzeniem do zaswiatów.
    Na pewno ksiadz skraca pobyt pacjenta w szpitalu, a szczególnie jak przed operacja przyjdzie
    z propozycja ostatniego namaszczenia, bo zamiast dbac o zdrowie tu i teraz trzeba zadbac o dusze.
    Moze zrezygnujmy ze szpitali, a zostawmy tylko modly. Od kiedy to ksiadz spelnia role psychologa?
    Za nauke religii ksiadz bierze forse, za wizyte u chorego bierze forse, za pochówek bierze forse,
    za msze bierze forse, za chrzest, slub, bierzmowanie, poswiecanie restauracji, parkingów,sklepów,
    zakladów, teatrów, ulic tez. A co robi w imie Boze i bez sowitej oplaty?
    Panstwo biednym pomaga, dofinansowuje. Niech no ktos spróbuje dostac znizke u ksiedza,
    bo ma ciezka sytuacje materialna i nie stac go na koscielne "co laska" ponizej paruset zlotych,
    to nawet do kancelarii parafialnej nie wejdzie.Skoro ksiadz bierze pensje jak pielegniarka,
    to niech pracuje jak pielegniarka - sprzata po pacjentach, zaklada kroplówki, zmienia opatrunki,
    myje chorych itd. No, ale ksiadz woli brac pieniadze za nic. Zaloze sie, ze wpada do szpitala tylko
    w weekendy...
    Obywatel slyszy na codzien od kolejnych rzadów -
    "niestety nie stac nas, nie ma pieniedzy na opieke lekarska, emerytów, leki, nowe szkoly,
    nauke, kulture, a jednoczesnie panstwo wydaje rocznie na Kosciól ciezkie miliardy.
    Czyzby Polska byla tak bogatym krajem, ze nie musimy martwic sie o takie "detale"
    jak pare miliardów rocznie wyrzucone w bloto, na ludzi bezproduktywnych, którzy nie tylko nic
    nie wnosza do gospodarki kraju, a jeszcze prowokuja podzialy judzac z ambony? Pewno !!
    zawsze mozna podwyzszyc VAT do 25%, zwiekszyc podatek Belki do 50% odsetek od oszczednosci ,
    albo nalozyc jakis ekstra nowy podatek. Jestesmy katolickim krajem wiec powinnismy to godnie
    i z pokora uszanowac i znosic...
  • ~Lidka
    (2013-11-28 21:49)
    Kochani nauczyciele W-F ruszcie swoje dupy i biegajcie po boiskach na dworzu razem z dzieciakami. Szlak mnie trafia jak widzę takiego facecika w czapeczce, szaliczku i kurteczce opatuchanego, a dzieciaki z gilami pod nosem latają w krótkich rękawkach. Może by tak dziewczyny też grały w piłkę, a nie tylko ćwiczyły 35 minut rozgrzewkę, a 10 minut miały zabawy. W-f w szkole to jakaś masakra, nuda do potęgi n-tej.
  • ~Jola
    (2013-11-28 21:38)
    Dzieci garbate i grube, bo nie ćwiczą, ale za to religijne. Jak nie Schola, to Oaza albo inna sekta i pranie mózgu dzieciakom. Tak trzymać!
  • ~Tyrion Lannister
    (2013-11-28 20:50)
    Kolejny sukces Pani Ministry Muchy!
  • ~mieszkanka
    (2013-12-01 08:54)
    ale trzepać kasę na układach i stanowiskach radnych w miastach potrafią. Wuefista specjalista od ekonomii. burdel na kółkach vide Czeladź

Może zainteresować Cię też: