Dostępność wysokobiałkowej żywności roślinnej, która ma zastępować mięso, gwałtownie wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat. Coraz więcej osób decyduje się bowiem na dietę wegańską lub wegetariańską. Istnieje jednak wiele wyzwań dotyczących wartości odżywczej tych produktów.
Badanie przeprowadzone przez naukowców z Chalmers University of Technology w Szwecji pokazuje, że pomimo pozornie wysokiej zawartości minerałów w wielu roślinnych substytutach mięsa są one w formie, której organizm nie jest w stanie wykorzystać.
Badacze przeanalizowali 44 różne wegańskie produkty sprzedawane w szwedzkich sklepach. Były to wyroby oparte głównie na białku sojowym i grochowym, ale czasami zawierały tempeh, czyli składnik wytwarzany ze sfermentowanej soi, lub mykoproteiny, czyli białka pochodzące z grzybów.
mówi główna autorka badania, doktorantka Cecilia Mayer Labba. -.
Fityniany naturalnie występują w fasoli i zbożach. W przewodzie pokarmowym, gdzie zachodzi wchłanianie, związki te tworzą nierozpuszczalne kompleksy z innymi, niezbędnymi nam, składnikami pokarmowymi, zwłaszcza żelazem niehemowym (takim, które występuje w pokarmach roślinnych) i cynkiem. Wskutek tego żaden z tych minerałów nie może być wchłaniany w jelicie i wykorzystywany przez organizm.
Niedobór żelaza jest problemem globalnym i dotyczy głównie kobiet. W Europie dotkniętych nim jest od 10 do 32 proc. pań kobiet w wieku rozrodczym oraz prawie jedna trzecia nastoletnich dziewcząt. Jednocześnie to kobiety są tą grupą społeczną, która najliczniej przechodzi na dietę roślinną i spożywa najmniej czerwonego mięsa, będącego głównym źródłem łatwo przyswajalnego żelaza.
– mówi prof. Ann-Sofie Sandberg, współautorka badania.
Badanie szwedzkiego zespołu wykazało również, że produkty zawierające tempeh wyróżniały się pozytywnie na tle wszystkich innych zamienników mięsa, jeśli chodzi o ilość żelaza dostępnego do przyswojenia przez organizm. - - tłumaczą autorzy omawianej publikacji. - .
Jednak, dodają specjaliści, nadal nie jest jasne, jak dobrze nasze jelita potrafią rozkładać mykoproteiny, który to proces wpływa na wchłanianie składników odżywczych.
- – podsumowuje Cecilia Mayer Labba.