Stewia, zwana też złotą rośliną z Paragwaju, zawiera w swoich liściach substancje nawet kilkaset razy słodsze od cukru. Nie są one przyswajane przez człowieka, dlatego nie dostarczają organizmowi żadnych kalorii i mają prawie zerowy indeks glikemiczny. Przez wieki używana przez Indian z Ameryki Południowej, obecnie stewia podbija kuchnię europejską. W Polsce dostępna jest pod wieloma postaciami słodzików lub liści. O ile używanie liści stewii przysparza trochę problemów, o tyle słodziki z ekstraktu ze stewii mają szerokie zastosowanie.

Stewia w tabletkach – do kawy i herbaty

Słodzik w tabletkach idealnie nadaje się do ciepłych napojów, bardzo dobrze się rozpuszcza i nadaje napojowi słodkiego smaku. Jedna tabletka odpowiada jednej kostce czy łyżeczce cukru, a ma tylko ułamek kalorii (o,12 kcal). Opakowanie przypomina pudełko Tic Taców – jest więc poręczne i można mieć je zawsze przy sobie. 

- Stewia w tabletkach jest też jedną z bardziej ekonomicznych form słodzika - w jednym opakowaniu znajduje się aż 300 tabletek, po kilka groszy jedna - mówi Beata Straszewska z centrum wiedzy o stewii Stewiarnia.pl. 

Stewia w kryształkach – do gotowania i pieczenia

Stewia w kryształkach wygląda tak samo jak cukier i łatwo stosuje się ją jako jego zamiennik. Najprostszym rozwiązaniem jest słodzik 1:1, którego używa się w takich samych ilościach jak cukru. Dlatego świetnie sprawdza się w codziennym gotowaniu. Zamiast wsypać do herbaty łyżeczkę cukru, dodaje się łyżeczkę stewii. Tą stewią można posłodzić kawę, dodać do przetworów, wypieków czy naleśników. Stewia w kryształkach jest połączona z erytrytolem, naturalną substancją pochodzącą z winogron bądź gruszek, która doskonale balansuje posmak stewii, dzięki czemu jest on zupełnie niewyczuwalny.

Stewia w kryształkach nadaje się do pieczenia i gotowania w wysokich temperaturach, nie gorzknieje nawet przy 200 stopniach, tak jak robią to sztuczne słodziki. Wersją ekonomiczną jest stewia w kryształkach 10:1 – jest ona 10 razy słodsza od cukru i dlatego wystarczy użyć jej 10 razy mniej, niż tradycyjnego cukru. 

- Dużo osób skarży się na gorzki posmak stewii, tymczasem w większości tych przypadków, winę za specyficzny posmak ponosi zbyt duża ilość dodanego słodziku lub złe połączenie stewii z tanią, ale nie zawsze smaczną, substancją dodatkową. Dzięki temu, że stewia jest nawet kilkaset razy słodsza od cukru, wystarczy jej mała ilość. Zbyt duża faktycznie może popsuć smak, więc warto uważnie ją odmierzać - tłumaczy ekspertka ze Stewiarnia.pl. - Z tego względu najlepszym wyjściem dla zaczynających przygodę ze stewią jest stewia w kryształkach, właśnie ta 1:1, która najbardziej przypomina cukier pod względem smaku i konsystencji - dodaje Straszewska.

Stewia w płynie – do sałatek, napojów, sosów

Stewia w płynie jest idealna do słodzenia wszystkiego co płynne lub półpłynne. Ma bardzo szerokie zastosowanie. Można nią słodzić nie tylko kawę i herbatę, ale także jogurty, kakao, ciasto na placki, budynie, bitą śmietanę, sałatki, różnego rodzaju sosy i desery. Trzy krople odpowiadają jednej kostce cukru i mają prawie zero kalorii. 100 ml stewii w płynie to równowartość 3,2 kg cukru i może starczyć nawet na kilka miesięcy.