Temat jadalnych kwiatów autorka rozwija od czterech lat na swoim blogu, który traktuje jako hobby. Zaprasza na nim do gotowania kwiatowych potraw. Małgorzata Kalemba-Drożdż jest też autorką zauważonej książki "Kwiatowa uczta. Jadalne kwiaty w 100 przepisach". Dlaczego taka książka powstała? Jej autorka przekonuje, że na naszym rynku brakowało pozycji o jadalnych kwiatach i dlatego postanowiła wypełnić tą niszę. Opowiada, co w jedzeniu kwiatów jest takiego szczególnego:

Reklama

Kwiaty, jako jedzenie budzą naprawdę silne uczucia: od strachu, przez ciekawość, aż po euforię. To zupełnie nieznany świat smaków, bogaty w nowe zapachy i zaskakujące tekstury, już nawet nie wspominając o olśniewającym wyglądzie i feerii barw kwiatowych płatków. Jadalne kwiaty gwarantują niesamowite doznania kulinarne. A społeczne tabu, które zakrywa jedzenie kwiatów, dodaje tylko dreszczyku emocji - mówi Małgorzata Kalemba-Drożdż.

Żeby zacząć gotowanie trzeba po pierwsze wyposażyć się w pewną dozę wiedzy na temat jadalnych kwiatów, a potem... zdobyć się na odwagę! Okazuje się, że w kuchni najczęściej jedzone są róże, fiołki, lawenda, nasturcje i bratki. Bratki głównie ze względu na ich urodę, a pozostałe nie tylko przez wygląd na wygląd, ale przede wszystkim dla ich cudownych aromatów. Jako warzywa można używać kwiatów cukinii - są bardzo smaczne.

Produkty najlepiej wyhodować sobie samemu w ogródku lub nawet na balkonie. Dzikie jadalne kwiaty można zbierać również podczas wycieczek na łąki i do lasu. - Są także firmy, które oferują jadalne kwiaty, niezależnie od pory roku. Moim marzeniem jest, żebym latem w osiedlowym warzywniaku mogła kupić kwiaty cukinii - mówi Małgorzata Kalemba-Drożdż, która przekonuje, że Polacy dorośli już do takiego wysublimowanego menu.

Jesteśmy, co raz bardziej ciekawi nowych wrażeń, nowych smaków, a jadalne kwiaty to smak raju i egzotyki dostępny we własnym ogródku - dodaje.

Małgorzata Kalemba-Drożdż prowadzi blog kulinarny Trochę Inna Cukiernia. Jak sama twierdzi, jedzenie kwiatów jest ogromną przyjemnością i uzależniającą pasją. Prywatnie zwariowana mama i doktor biochemii. Prowadzi wykłady dotyczące racjonalnego żywienia.