Otyłość grozi narodowi poważnymi konsekwencjami dla zdrowia - ostrzegają lekarze. Ale raport Akademii Królewskich Kolegiów Medycyny nie tylko stwierdza stan faktyczny. Sugeruje też rządowi radykalne rozwiązania, aby wpływać na zmianę przyzwyczajeń społeczeństwa.

Ich propozycje to: zakazanie w telewizji reklamowania fast-foodów przed 9 wieczorem, kiedy oglądają ją dzieci, ograniczenie sprzedaży słodyczy i tak zwanej śmieciowej żywności w pobliżu szkół oraz wyeliminowanie ich z kantyn i automatów w szpitalach, przeznaczenie 100 milionów funtów na interwencje medyczne, w tym operacje zmniejszania żołądka i skracania jelit, a także obłożenie 20-procentowym podatkiem napojów chłodzących. 

- Słodkie napoje nie są nam potrzebne do przeżycia. To tylko woda i cukier. Kalorie. Nałóżmy na nie podatek, żeby zachęcić ludzi do picia zdrowszych napojów - powiedział BBC prezes Akademii, profesor Terence Stephenson i dodał, że chodzi mu o podobny wysiłek, jak przy walce z paleniem, która odniosła wielkie sukcesy dzięki ograniczeniu reklamy, marketingu i sponsoringu sportowego.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>