Dziennik Gazeta Prawana logo

Sushi z imbirem, stek z winem. Dlaczego lubimy tak łączyć smaki?

8 października 2012, 21:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
sushi
Smakowy kontrast tworzą płatki imbiru podawane obok sushi /Shutterstock
Istnieje ogólna zgoda, co do tego, że jeśli stek - to najlepiej popijać go dobrym winem. Powód? Zdaniem naukowców cierpkość wina i tłusty posmak mięsa leżą dokładnie na przeciwnych krańcach zmysłowego spektrum. Dlatego tak dobrze się uzupełniają.

Naukowcy badają nie tylko wartość dietetyczną różnych produktów spożywczych. Są i tacy, których najbardziej interesują wrażenia, jakie poszczególne pokarmy zostawiają w naszych ustach. Wyniki takich badań pozwalają w nowy sposób zdefiniować pojęcie "zbilansowanego posiłku". Tłumaczą też nasze żywieniowe nawyki - korzystne i niezbyt zdrowe.

Lekko cierpkie napoje (np. wino zawierające związki pochodzące z pestek winogron, herbata z garbnikami czy składniki napojów gazowanych), systematycznie popijane, powodują w ustach uczucie "ściągania" - zauważa Paul Breslin z Rutgers University. Jednocześnie tłuszcze (wieprzowina, ryba czy frytki) sprawiają wrażenie czegoś śliskiego.

Oba te smaki wydają się odmienne. Nie było jednak dotąd jasne, jak na siebie oddziałują. Breslin sugeruje, że w zestawieniu z mięsem cierpkie napoje zapobiegają uczuciu śliskości. - ocenia naukowiec.

Badacz dodaje, że taka naturalna tendencja do poszukiwania równowagi w ustach może dawać korzyść, gdyż dzięki niej nasza dieta staje się bardziej różnorodna. Niewykluczone, że zjawisko to może też tłumaczyć nasze upodobanie do orzechów i pestek. Wiele z nich jest jednocześnie bogatych w tłuszcz i ma cierpki posmak. - dodał.

- zauważa Breslin. Jego zdaniem sposób, w jaki pokarm daje się nam w ustach odczuwać, ma spory wpływ na nasze pokarmowe wybory.

Może to tłumaczyć pociąg większości ludzi do sosów do sałatek, których cechą charakterystyczną jest jednoczesny posmak kwaskowaty i oleisty. Analogiczny kontrast tworzą płatki imbiru podawane obok sushi czy napoje gazowane towarzyszące hamburgerom i frytkom.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj