Mężczyźni, którzy myślą o powiększeniu rodziny, powinni zadbać o swoją dietę. Warto do niej wprowadzić orzechy włoskie - przekonują naukowcy z Uniwersytetu w Sheffield na łamach "Biology of Reproduction".

Reklama

Ich eksperyment z udziałem 117 panów w wieku 21-35 lat wykazał dobroczynny wpływ orzechów na męską płodność. Wolontariusze byli podzieleni na dwie grupy - tych, którzy musieli spożywać orzechy oraz tych, którzy mieli unikać orzechów. Na początku badania wszyscy oddali próbkę nasienia do analizy.

Zaledwie 12 tygodni diety wzbogaconej o około dwie garści orzechów włoskich (75 g) dziennie wystarczyło, by panowie mogli pochwalić się lepszą jakością ejakulatu. Kształt, żywotność i ruchliwość plemników wyraźnie się u nich poprawiły, co może wpływać na dobrą płodność. Dla porównania, u mężczyzn, którzy nie jedli orzechów, jakość nasienia się nie zmieniła.

Bardzo łatwo jest wyśmiać tego typu badania, ale istnieje coraz więcej dowodów na to, że pewne aspekty diety mężczyzny mogą mieć wpływ na ilość i jakość plemników produkowanych przez jego jądra - tłumaczy dr Allan Pacey, wykładowca andrologii na Uniwersytecie w Sheffield.

Jak czytamy w serwisie naukowym BBC News, omawiającym wyniki badań, w Wielkiej Brytanii średnio jedno małżeństwo na sześć ma problemy z płodnością, a 40 procent ze względu na stan zdrowia mężczyzny.

Według badaczy orzechy swoje dobroczynne właściwości zawdzięczają dużej zawartości kwasów tłuszczowych omega 3. To one wpływają na lepszy rozwój plemników.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>