Dziennik Gazeta Prawana logo

Można truć dzieci, ale trzeba ostrzec

7 grudnia 2011, 21:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
żelki słodycze
żelki słodycze/Shutterstock
Wyniki badań słodyczy, przeprowadzonych po kontrolach w sklepikach szkolnych, nie wykazały przekroczeń limitów barwników - poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła w całym kraju 1655 kontroli w punktach sprzedaży (głównie w sklepikach szkolnych) pod kątem nowych przepisów UE dot. znakowania barwników dodanych do żywności.

Media alarmowały, że w nie­któ­rych skle­pach w Pol­sce, także szkol­nych, po­ja­wi­ły się słodycze za­wie­ra­ją­ce syntetyczne barwniki z grupy Southampton (E 110 Żółcień pomarańczowa, E 104 Żółcień chinolinowa, E 122 Azorubina/Karmoizyna, E 129 Czerwień Allura, E 102 Tartrazyna, E 124 Pąs 4R). GIS informuje, że są to dozwolone substancje.

Produkty takie powinny być dodatkowo oznakowane poprzez zamieszczenie na etykiecie komunikatu: "może mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci". Barwniki te są dodawane m.in. do cukierków, żelków, lizaków.

"Prawo w tym zakresie jest identyczne na terenie całej Unii i te same cukierki znajdują się na półkach sklepów polskich, co niemieckich czy francuskich. Znajdujące się w tych wyrobach barwniki to dozwolone substancje dodatkowe, całkowicie bezpieczne dla zdrowia. Można stosować je do produkcji żywności, o ile robi się to zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Ważne, że wyniki badań, które przeprowadziliśmy po publikacjach prasowych, nie wykazały przekroczeń limitów barwników" - powiedział rzecznik GIS Jan Bondar.

Sanepid wycofał z obrotu produkty niewłaściwie oznakowane i nakazał ich prawidłowe oznakowanie. Inspektorzy nakładali również mandaty karne. Bondar podkreśla, że dyrektorzy szkół oraz samorządy powinni prowadzić edukację w zakresie zdrowego żywienia i uczyć dzieci świadomych wyborów żywieniowych. Zainteresowane szkoły mogą zgłaszać się do programu "Trzymaj formę" prowadzonego przez GiS w ponad 7 tys. szkół w Polsce.

"Obowiązek znakowania został nałożony w interesie dzieci cierpiących na nadpobudliwość ruchową (ADHD) tak, by rodzice mogli dokonywać świadomych wyborów konsumenckich. Obecnie nie można określić ostatecznej odpowiedzi naukowej dotyczącej znaczenia sztucznych barwników w zespole ADHD. Tym niemniej, osoby, które pragną unikać ich spożywania, mogą łatwo sprawdzić, czy znajdują się one w tabeli składu odżywczego produktu" - podkreśla Bondar.

GIS planuje, że w 2012 r. w ramach kontroli substancji dodatkowych dozwolonych do stosowania w żywności, zostanie przebadanych 4770 próbek środków spożywczych. W tym 3170 badań będzie dotyczyło barwników, których zawartość w środkach spożywczych jest limitowana.

Ocena substancji dokonywana jest na podstawie dokumentacji, która musi zawierać chemiczną identyfikację dodatku, opisywać jego proces produkcyjny, metody analizy i reakcji oraz losy w żywności, a w razie potrzeby podawać także proponowane zastosowania i dane toksykologiczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj