Dane te pochodzą z nowego raportu pt. Edukacja w cukrzycy. Brakujące ogniwo do osiągnięcia sukcesu, przygotowanego z inicjatywy Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii. Raport stanowi diagnozę sytuacji, problemów i barier w obszarze dostępu do edukacji.

Reklama

Świadomość społeczeństwa – wciąż jest wiele do zrobienia

O tym, że edukacja w obszarze diabetologii jest niezbędna, wyraźnie świadczą dane. Jak wynika ze wspomnianego raportu, co piąty Polak nigdy nie wykonał badania stężenia cukru we krwi, a co trzeci uważa, że cukrzycy nie można zapobiec. Edukacja wydaje się być więc podstawą nie tylko w zakresie profilaktyki, ale również na etapie rozwoju choroby. Kluczową rolę w tym procesie pełnią pielęgniarki, które w około 50 proc. przypadków rozpoczynają edukację diabetologiczną oraz ją kontynuują. Nie jest to łatwe zadanie, jeśli dla zdecydowanej większości pielęgniarek jest to jedynie zajęcie dodatkowe.

Pacjent – aktywny uczestnik terapii

Warto podkreślić, że obecnie edukacja pełni bardzo istotną rolę w terapii cukrzycy. Nowoczesne podejście, które wykracza poza tradycyjne rozumienie leczenia chorób przewlekłych, obejmuje bowiem wczesną profilaktykę, identyfikowanie i monitorowanie czynników ryzyka oraz właśnie edukację. Dokonujące się na przestrzeni ostatnich lat przekształcenie tradycyjnego, pasywnego modelu choroby w model aktywnego uczestnictwa w terapii (samokontroli) sprawiło, że edukacja stała się czynnikiem terapeutycznym równie ważnym jak farmakoterapia. Świadomy pacjent, który rozumie swoją rolę w procesie leczenia, staje się aktywnym uczestnikiem zmagań z chorobą. Alicja Szewczyk, przewodnicząca Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii, podkreśla: Cukrzycę od innych chorób przewlekłych odróżnia to, że pacjent może wpływać na jej przebieg poprzez własne działania wchodzące w zakres samoopieki i samokontroli. Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek zwraca uwagę na dającą się zaobserwować zmianę relacji między pacjentem a lekarzem: Nowoczesne leczenie cukrzycy zmienia relację lekarz-pacjent z układu paternalistycznego, w którym lekarz sztywno zaleca dawkowanie przepisanych leków, na relację partnerską. W tej drugiej lekarz staje się doradcą, partnerem chorego, z którym omawia problemy pojawiające się w czasie leczenia i doradza, jak je rozwiązywać. Do takiego modelu prowadzenia terapii niezbędna jest właśnie edukacja, rozumiana jako integralna składowa leczenia cukrzycy.

Kompleksowa terapia cukrzycy, obejmująca modyfikację stylu życia oraz farmakoterapię, wymaga z jednej strony współpracy wielu specjalistów – między innymi diabetologa, dietetyka, pielęgniarki diabetologicznej, fizjoterapeuty, psychologa, pedagoga/edukatora, a z drugiej – samodyscypliny pacjenta. - Skutecznej samoopieki i samokontroli, czyli radzenia sobie z chorobą i jej akceptacji, pacjent musi się nauczyć. Nie jest to łatwe, ponieważ wymaga wiedzy medycznej, konsekwencji i dużej dyscypliny – wyjaśnia Alicja Szewczyk.

Warto podkreślić, że pacjent, szczególnie ten nowo zdiagnozowany, potrzebuje opieki i odpowiedniego przygotowania do kompleksowej terapii cukrzycy. Zwraca na to uwagę Alicja Szewczyk: Pacjentowi jest potrzebna edukacja terapeutyczna. Nauczycielem pacjenta jest przede wszystkim pielęgniarka, położna – edukator ds. diabetologii. Jednak jak wynika ze wspomnianego raportu, dostęp do takich nauczycieli pacjentów z cukrzycą pozostaje wciąż na bardzo niskim poziomie.

Edukacja diabetologiczna – ważna, ale realizowana w wolnym czasie

O tym, że edukacja diabetologiczna ma realny wpływ na wyniki zdrowotne i jakość życia pacjentów z cukrzycą, jest przekonanych aż 99% pielęgniarek. Tymczasem okazuje się, że aż 91 proc. twierdzi, że edukacja pacjentów nie należy do ich podstawowych obowiązków i stanowi jedynie zajęcie dodatkowe, wykonywane w wolnych chwilach, między szeregiem innych obowiązków.

Podobnie – aż 99 proc. ankietowanych pielęgniarek uważa, że stanowisko edukatora ds. diabetologii jest ważne w systemie opieki zdrowotnej pacjenta z cukrzycą. Jednak problemem pozostaje dostęp do edukacji diabetologicznej. Ankietowane pielęgniarki podkreślają, że w ich miejscach pracy dostęp do specjalistów jest niewystarczający. Na brak edukatora ds. diabetologii wskazuje aż 70 proc. ankietowanych. Lepiej nie jest również z dostępem do innych specjalistów.

Reklama

O istotnej roli edukatorów ds. diabetologii jest przekonany prof. dr hab. n. med. Grzegorz Dzida: W ciągu ostatnich kilku lat w Polsce uprawnienia edukatora diabetologicznego i specjalizację z pielęgniarstwa diabetologicznego uzyskało wiele osób. Jest więc najwyższy czas, aby docenić ich rolę, również poprzez dowartościowanie porady edukacyjnej, która jest czasochłonna i musi być powtarzana systematycznie. Wynikają z niej same korzyści przede wszystkim dla pacjenta, ale również dla systemu opieki zdrowotnej, gdyż odciążenie lekarzy specjalistów poprawia dostęp do diabetologa.