Dziennik Gazeta Prawana logo

W mieszkaniu trzymali ponad setkę kotów i siedem psów. Dostali wyrok

4 kwietnia 2024, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pies, kot
Para cierpi na syndrom, który objawia się chorobliwym gromadzeniem zwierząt/ShutterStock
Francuskie małżeństwo zostało skazane na rok w zawieszeniu za przetrzymywanie ponad setki zwierząt w strasznych warunkach. Para mieszkająca w Nicei trzymała 159 kotów i siedem psów w swoim mieszkaniu o powierzchni 80 m kw. Cierpią oni na rzadką chorobę psychiczną, która objawia się nadmiernym gromadzeniem zwierząt.

Wysoki mandat i zakaz trzymania zwierząt domowych

Małżeństwo, 68-letnia kobieta i 52-letni mężczyzna, poza tym muszą zapłacić ponad 150 tys. euro organizacjom charytatywnym działającym na rzecz praw zwierząt. Otrzymali także stały zakaz posiadania zwierząt. 

Sąd uznał, że para nie zapewniła odpowiedniej opieki swoim zwierzętom. Prokuratura żądała dla małżeństwa kary 18 miesięcy więzienia.  

Sprawa wyszła na jaw, gdy w zeszłym roku policja interweniowała podczas kłótni w mieszkaniu pary. Wtedy funkcjonariusze odkryli, że w każdym pokoju znajdowały się dziesiątki zwierzaków i ich odchodów. Część psów i kotów zdechła ze względu na zły stan zdrowia i ekstremalne warunki, w jakich przebywały. 

Zwierzęta były "miłością jej życia" 

Zwierzęta żyły w brudzie, były odwodnione, niedożywione i zakażone pasożytami. Śledczy znaleźli w łazience zwłoki co najmniej kilku psów i kotów.

Właścicielka mieszkania zeznała przed sądem, że zwierzęta były "miłością jej życia". W 2018 roku zaczęła od trzech kotów i trzech psów, a potem przygarnęła około 30 bezdomnych kotów. Wkrótce zwierzęta zaczęły się rozmnażać w niekontrolowany sposób.

Już dekadę wcześniej toczyło się śledztwo w jej sprawie, bo trzymała w małej kawalerce psa i 13 kotów.

Francuzi cierpią na "zespół Noego". Na czym polega ten syndrom?

Badanie psychiatryczne zdiagnozowało u pary Francuzów syndrom przejawiający się niepowstrzymaną potrzebą ratowania zwierząt, nawet jeśli nie potrafią się nimi zająć w odpowiedni sposób. 

Zespół Noego, bo tak nazywa się schorzenie psychiczne, na które cierpią, jest odmianą zespołu Diogenesa, stanu prowadzącego do kompulsywnego gromadzenia rzeczy. Zamiast pudeł z czasopismami, zbieracz trzyma w domu zbyt wiele zwierząt. Gromadzenie zwierząt jest obsesyjne i kompulsywne i prowadzi do zachowań szkodliwych zarówno dla zwierząt, jak i ich właścicieli. 

Posiadanie zbyt wielu zwierząt w domu, szczególnie w takim, w którym panuje bałagan, może prowadzić do problemów z higieną i zaniedbania ich dobrostanu.

Nie oznacza to, że osoba cierpiąca na zespół Noego znęca się celowo nad zwierzętami. Jest to skomplikowany stan neurologiczny, który wiąże się z wieloma innymi problemami zdrowotnymi. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj