Masz alergię czy nie tolerujesz?
Bardzo często pojęcia „nietolerancja” i „alergia” stosujemy zamiennie, tymczasem tak naprawdę to dwie zupełnie inne dolegliwości. – – tłumaczy dr Monika Dąbrowska-Molenda, dietetyk z Kliniki Wellness Szpitala Medicover. – Z nietolerancją pokarmową mamy natomiast do czynienia wtedy, gdy organizm wykazuje nadwrażliwość na określony składnik żywności, ale nie ma ona charakteru immunologicznego, a wynika na przykład z braku enzymu odpowiedzialnego za jego trawienie. Objawia się najczęściej niepożądaną, nieprzyjemną i stosunkowo szybką reakcją ze strony układu pokarmowego, na przykład bólami brzucha, wzdęciami, zaparciami czy biegunką, ale też bólami głowy i stawów czy problemami ze skórą – dodaje.
Jak sprawdzić, co szkodzi
Szacuje się, że na cierpi nawet 45 proc. ludzi – zarówno dorosłych, jak i dzieci. To znaczy, że u niemal połowy z nas powracające bóle głowy wcale nie muszą być związane z migreną, przemęczeniem czy brakiem dostatecznej ilości snu, a dolegliwości trawienne wynikać ze stresującego trybu życia, a po prostu być efektem zjedzenia czegoś, co nam szkodzi. Jak się jednak o tym przekonać i znaleźć „winowajcę”? Pierwszym przychodzącym na myśl sposobem jest dieta eliminacyjna – rezygnowanie z określonych grup produktów spożywczych i baczne obserwowanie reakcji organizmu. Zamiast eksperymentować na własną rękę z komponowaniem takiego jadłospisu lepiej jednak udać się do lekarza i wykonać badanie krwi ukierunkowane właśnie na wykrycie alergii i nietolerancji pokarmowych.