Reklama
Reklama
Reklama

Alkohol wcale nie pomaga. 5 największych mitów

Zanim sięgniesz po drinka na rozgrzewkę lub kieliszek wódki, by poprawić trawienie, sprawdź, czy alkohol rzeczywiście ci pomoże. Obalamy pięć najczęściej powtarzanych mitów dotyczących napojów wyskokowych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
mit drink działanie alkoholu wpływ alkoholu wódka wino alkohol zdrowie
Reklama

Komentarze (21)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • AA
    2018-01-28 17:39
    Osoba nie uzalezniona będzie pisać bzdury ja przezyłem wszystko i wiem ze zaden nałóg nie pomaga nawet ci co cpali sport wedkarstwo siłownia i tak są sami dzisiaj i w nałogu jestem w sród nich.
    0
    zgłoś
  • iron
    2015-06-15 10:55
    Mnie tam whisky zawsze wzmocni. Zimą grantsik z herbatką, latem z lodem ;) Jak widać o kązdej porze roku się sprawdzi :) a że pić trzeba umić, to już inna sprawa, w nadmiarze wszystko szkodzi.
    0
    zgłoś
  • georg
    2015-06-05 21:42
    Ja tam lubie sobie wypić wieczorem po pracy lub w weekend szklaneczkę dobrego whisky. Ostatnio zasmakował mi Grants. Jak to mówią nie drogi a naprawdę dobry :-) Na drugi dzień człowiek lepiej się czuje niz po wódce a przyjemność z picia wieksza :D
    0
    zgłoś
  • alko
    2015-06-04 22:41
    jak to nie pomaga a whisky moja zono? gdyby jej nie bylo facet by popelnic samobojstwo i nie nagral tej piosenki
    0
    zgłoś
  • wóda uodparnia
    2015-06-04 18:26
    W ostatnim w okresie grypowym luty/marzec w ośrodku zdrowia kolejki. Za to menele spod sklepu stali w deszczu, w śniegu od rana i kombinowali forsę na wódę. żaden nie miał grypy czy przeziębienia. i tak całą zimę.
    0
    zgłoś
  • do ~Zuzia K.2015-06-04 12:33
    2015-06-04 18:00
    A może to nie alkohol, a powiedzenie, że złego diabli nie biorą? Jakimś dziwnym trafem największe szuje piją, palą i żyją ponad 80 a nawet 90 lat.
    0
    zgłoś
  • Marek
    2015-06-04 17:30
    w 2007 roku moje ex zona strzelila sobie dziecko z sasiadem.a mnie przy okazji po porozu. wyprowadzilem sie i od choroby psychicznej a zapewne zawalu tez uratowal mnie alkochol przez 4 miesiace nie trzezwialem. POMOGLO. inaczej bym sie wykonczyl.pilem palilem i jakos najgorszy okres przetrwalem. potem rozwod bezproblemowy i teraz zastanawiam sie czy aby "szwagrowi" jakies falszki nie wyslac ze mnie uwolnil od tego babska imialem mozliwosc rozpoczecia nowego zycia o ktorym bym nie wiedzial gdyby nie on.
    1
    zgłoś
  • Zuzia K.
    2015-06-04 12:33
    Winston Churchill zmarł w wieku 90 lat. Codziennie wypijał sporą szklaneczkę czerwonego Johnny Walkera. Nie szkodził mu ani alkohol, ani władza. Bo alkohol i władza są tylko dla ludzi mądrych (innym szkodzą) - to stara maksyma, która zawsze się sprawdza.
    0
    zgłoś
  • galus vodkus
    2012-09-17 09:33
    Dajcie juz spokoj.Z umiarem wszystko oprocz partii politycznych polecam serdecznie. Z reszta,nawet za duzo sexu jest nie zdrowe...!!! Alkohol jest OK!! Papieros i faja to swinstwo!!!
    0
    zgłoś
  • Znakomy swego Znakomego
    2012-08-20 21:25
    Moj niezyjacy juz Znakomy ( zmarl w wieku 87,- lat) mial zwyczaj wypijac dwie szklanki sipirtusu w szybkim tempie ( rownowaznik oponad 1,- litra vodki o mocy 45 %) po czym najczesciej zawalal sie na glebe a opowiadal o tym tak, cyt.,, wczoraj My zapili, ja zachilil dwie siklanski sipirtusu i zawalil sie,,. Osobiscie odradzam kazdemu nasladownictwo mojego Znakomego.
    0
    zgłoś
  • znawca tematu
    2012-08-20 18:25
    Jak to nie pomaga? Piję go od prawie od 40 lat i twierdzę z doświadczenia, że pomaga.
    0
    zgłoś
  • absinth3
    2012-08-20 10:40
    Uwielbiam mocny alkohol, piję dużo czy raczej sporo i nie czytam tych kretynizmów.
    0
    zgłoś
  • BB
    2012-08-20 10:12
    NIENAWIDZĘ ALKOHOLU W KAŻDEJ POSTACI. NAWET TORTU Z ALKOHOLOWYM NASĄCZENIEM BISZKOPTU NIE RUSZĘ.
    0
    zgłoś
  • KIWI
    2012-08-20 10:11
    PIJCIE POLACZKI DUZO, WODKA I SZNUR
    0
    zgłoś
  • spostrzegawczy
    2012-08-20 10:08
    Zauważyłem, że przeciętny Włoch wypija pół litra wina dziennie. Przeciętny Niemiec wypija 3 piwa dziennie.
    2
    zgłoś
  • pijacy polscy i rosyjscy zbliżcię się
    2012-08-20 10:03
    SZKODA , bo polactwo było by najzdrowszym narodem po ruskich .
    To udawanie głupa aby mieć pretekst do pisania o ALKOCHOLU przypomina slynną akcje przeciw prostytucji z podaniem adresu BURDELU >
    0
    zgłoś
  • duduś
    2012-08-20 09:20
    No tak. Kieliszek wina do obiaduc jak nic prowadzi do alkoholizmu. W tej Francji, Hiszpanii, Portugalii, Italii itd samo alkoholicy żyją. Bo tam wino pije się codziennie. Jak byłem na Węgrzech to też praktycznie codziennie wino. A więc jestem alkoholikiem? Idiotyczne uogólnienia są równie szkodliwe jak mity.
    0
    zgłoś
  • Ryszard
    2012-08-20 09:20
    WSZYSTKO W NADMIARZE JEST SZKODLIWE A GŁUPOTA W NAJMNIEJSZEJ 'DAWCE' !!!
    0
    zgłoś
  • zsjp
    2012-08-20 09:13
    za miesiac napiszecie o zbawiennych skutkach wypicia drinka lub kieliszka wódki potem to samo napiszecie o kawie potem o masle itd...
    0
    zgłoś
  • MM
    2012-08-20 08:21
    oczywiście że tak jest - kiedy napijesz się wódki na tłuste jedzenie trzustka sama się strawi i śmierć jest natychmiastowa, są przypadki nagłej śmierci młodych ludzi po tłustym grillu i wódeczce, umarł niedawno pan młody po jedzeniu i wódce na własnym weselu zszedł, trzustka w tych przypadkach sama siebie trawi bo się zatykają kanały soków trawiennych prowadzących do dwunastnicy
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama