Poszukiwaniem tego „oddechowego odcisku” (ang. ) i jego sposobu wykrywania zajmuje się dr hab. inż. Artur Rydosz, profesor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
- – powiedział PAP badacz.
Dodał, że pierwsze tego typu badania, prowadzone w Stanach Zjednoczonych, wydają się być obiecujące – przebadano tysiąc osób i otrzymano tysiąc różnych profili oddechowych. - – wskazał.
Jeśli hipoteza się potwierdzi, oddech mógłby stać się kolejnym bioidentyfikatorem np. do potwierdzania tożsamości.
Współczesna medycyna wykorzystuje już wiedzę na temat oddechowych biomarkerów. - – wskazał.
Jednym z takich przykładów jest urządzenie, nad którym pracuje zespół Rydosza. Chodzi o alkomat dla diabetyków (roboczo określany jako Diabetomat), który działaniem i wyglądem przypomina zwykły alkomat, ale zamiast w wydychanym powietrzu mierzyć zawartość etanolu, określa poziom ciał ketonowych i tym samym pozwala zdiagnozować cukrzycę i monitorować jej przebieg. Badania kliniczne tego urządzenia trwają.
Z kolei badania nad „oddechowym odciskiem” niebawem się rozpoczną. Zespół z AGH będzie je prowadził w ramach tych swoich badań osób chorych na cukrzycę i rozwijania Diabetomatu. - – podkreślił.
Rydosz przyznał, że jest to „szalenie trudna” hipoteza badawcza, jednak prowadzenie tych badań jest „niezwykle ciekawe poznawczo”. - – wskazał.
Do badania oddechowych profili ludzi potrzebny jest zaawansowany technicznie sprzęt. - – podkreślił Rydosz.