Specjalista jest autorem największej w naszym kraju liczby badań na temat zdrowia, samopoczucia i zachowań seksualnych Polaków; prowadzi je od 1988 r., przebadał dotąd około 40 tys. Polaków. Pełni funkcję kierownika Katedry Biomedycznych Podstaw Rozwoju i Seksuologii Uniwersytetu Warszawskiego, jest też kierownikiem Katedry Humanizacji Medycyny i Seksuologii, Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Zmiany w obyczajowości seksualnej
W rozmowie z PAP podkreślił, że duże zmiany następują w obyczajowości seksualnej młodzieży. Współżycie rozpoczyna większość młodych ludzi przed 18. rokiem życia. - - dodaje.
Zmienia się szczególnie zachowanie dziewcząt – stwierdza prof. Zbigniew Izdebski. Polega to na tym, że chłopcy byli do niedawna grupą inicjującą kontakty seksualne. Obecnie coraz częściej to dziewczęta zaczynają je prowokować.
- - wyjaśnia.
Spadek aktywności seksualnej
Dzieje się to w czasach, kiedy ogólnie spada aktywność seksualna naszych rodaków. Od 1997 r. zmniejszyła się ona o 10 punktów procentowych. - – zwraca uwagę seksuolog.
Uważa, że dawniej obawialiśmy się zakażenia wirusem HIV lub niechcianą ciążą. Obecnie HIV jest na dalekim miejscu, nie obawiamy się go, choć ludzie nadal zakażają się tym wirusem
- – stwierdza prof. Zbigniew Izdebski. Aż 31 proc. kobiet przyznało w prowadzonych przez specjalistę badaniach, że zmęczenie i stres utrudnia im odbycie stosunku seksualnego. W przypadku mężczyzn było to 21 proc.
Nadal silny jest lęk przed niechcianą ciążą, co deklaruje 26 proc. ankietowanych kobiet. - - zaznaczył.
Plany prokreacyjne?
Z badań przeprowadzonych w czasie lockdownu w 2020 r. wynika, że obawa przed niechcianą ciążą była znacznie niższa. Spadła ona z 26 proc. do 7 proc u kobiet. Specjalista uważa, że wynika to z tego, że zmieniła się postawa Polaków wobec prokreacji. W czasie lockdownu 14 proc. kobiet i mężczyzn przyznało, że przełożyło swoje plany prokreacyjne.
Przyczyną trudności w relacjach seksualnych może być też nietrzeźwość partnera. Wskazywało na to 11 proc. kobiet i 9 proc. mężczyzn. - – zaznacza prof. Zbigniew Izdebski.
W ostatnich latach wzrasta u mężczyzn lęk przed odbyciem stosunku seksualnego. 14 proc. badanych mężczyzn przyznało, że obawia się tego, że nie sprawdzi się w seksie. Taki lęk odczuwa też 6 proc. kobiet. - - podkreśla.
Uważa, że mężczyźni nie są z tego szczególnie zadowoleni, gdyż została "naruszona ich męskość". Wiek w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Mężczyźni w różnym wieku mają poczucie, że są oceniani przez partnerki i nie sprostają ich oczekiwaniom.
W efekcie wzrasta zapotrzebowanie na leki na zaburzenia erekcji, takie jak viagra. Sięgają po nie nawet młodzi mężczyźni. W małych dawkach są dostępne leki generyczne bez recepty i nadal głównie stosują je mężczyźni po 50-60 roku życia.
-– tłumaczy prof. Zbigniew Izdebski.
Pornografia problemem
Nowym wyzwaniem jest pornografia. - - zaznacza.
Nadmienia, że w czasie pandemii wzrósł odsetek osób oglądających pornografię. - - podkreśla.
Jeśli chodzi o antykoncepcję, to zawsze u nas dominowała prezerwatywa, która zapobiega również zakażeniom chociażby wirusem HIV. Zdaniem specjalisty w ostatnich latach wyraźnie wzrosło jednak zainteresowanie tabletkami antykoncepcyjnymi. W 2017 r. stosunek przerywany jako metodę antykoncepcji deklarowało 18 proc. badanych. Zawsze jest on na tym samym poziomie. Jedynie w lockdownie wzrósł do 29 proc. - a – dodaje.
Tabletkę po stosunku używa 1 proc. Polaków. Obecnie dostępna jest ona jedynie na receptę, żeby ludzie młodzi jej nie stosowali. - – stwierdza prof. Zbigniew Izdebski.