Dziennik Gazeta Prawana logo

Pandemia traumą. "To, z czym się mierzymy, to długotrwały, przewlekły stres"

30 listopada 2020, 11:59
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
kwarantanna
<p>kwarantanna</p>/ShutterStock
Izolacja społeczna, niepewność związana z rozwojem pandemii, obawy o zdrowie swoje i najbliższych, poczucie lęku, obniżenie nastroju, długotrwały stres powodują, że wiele osób doświadcza traumy - tłumaczy dr Agata Rudnik z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Jak podkreśliła dr Rudnik, epidemia dotknęła każdego z nas z osobna. - – powiedziała.

Jak dodała, stres dotyczy przede wszystkim obaw o zdrowie swoje i najbliższych.

- mówiła psycholog.

ZOBACZ AKTUALNĄ MAPĘ ZAKAŻEŃ>>>

Ekspertka zwróciła uwagę, że stres wywołują również informacje, które docierają do nas z mediów. - - powiedziała.

Jak podkreśliła, naukowcy mówią już o zjawisku pandemicznego ostrego zaburzenia stresowego, którego objawy przypominają zespół stresu pourazowego. Wyjaśniła, że wiążą się z tym zaburzenia snu, koszmary, a nawet halucynacje, wyczerpanie, napięcie lękowe, poczucie bezradności. - – powiedziała dr Rudnik.

Specjalistka podkreśliła, że zachwianie poczucia bezpieczeństwa, ograniczenia, izolacja społeczna, niepewność, obawy o zdrowie, sytuację ekonomiczną sprawiły, że u osób zmagających się z problemami, kryzysami psychicznymi nasiliły się zaburzenia lękowe, depresyjne. Ponadto, wzrosło ryzyko wszelkiego rodzaju uzależnień, zarówno od alkoholu czy substancji psychoaktywnych, jak i behawioralnych.

Niepokojącym zjawiskiem jest zwiększenie ryzyka występowania agresji, przemocy. - – powiedziała psycholog.

Dodała, że zgodnie z badaniami amerykańskich i włoskich naukowców, wzrasta również odsetek osób, które podejmują próby samobójcze, szczególnie wśród osób w średnim wieku (około 50 lat).

Rozmówczyni PAP zwróciła uwagę, że czas epidemii jest też wyzwaniem dla naszych związków. - – mówiła dr Rudnik.

Jak dodała, badania prof. Izdebskiego wykazały też, że 66 proc. Polaków jest zadowolonych ze swojego życia, 46 proc. doświadczyło w pandemii przemęczenia i kryzysu fizycznego, a ponad 30 proc. – kryzysu psychicznego.

Ekspertka podkreśliła, że rośnie liczba osób, które potrzebują wsparcia psychologicznego. - - mówiła dr Rudnik.

Innym pozytywnym aspektem pandemii, jak wskazała, jest konstytuowanie się różnego rodzaju inicjatyw społecznych. - - podkreśliła.

Zwróciła uwagę, że w tym trudnym czasie szczególnie zaczęliśmy dostrzegać, jak ważne są relacje międzyludzkie, bliskość drugiego człowieka. - - dodała.

Dr Rudnik powiedziała też, w jaki sposób możemy poradzić sobie z obecną sytuacją, poczuciem bezradności i lęku.

- zaleciła psycholog.

Podkreśliła, że ważna jest także dobra organizacja dnia. - powiedziała.

Istotne jest, aby nie rezygnować z tego, co sprawia nam przyjemność. Dobrym pomysłem jest zaangażowanie w niesienie pomocy innym. - – mówiła dr Rudnik.

Jak dodała, należy pamiętać również o odpowiedniej diecie, zdrowym odżywianiu, unikaniu używek. Pomóc powinna także aktywność fizyczna oraz różnego rodzaju techniki relaksacyjne - ćwiczenia oddechowe, joga, medytacja, trening uważności (mindfulness).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj