Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy jesteśmy gotowi na akcje szczepień? Rząd zapowiada 8 tys. punktów, ale liczy na... tysiąc

7 grudnia 2020, 06:16
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Szczepionka przeciw covid-19
<p>Szczepionka przeciw covid-19</p>/ShutterStock
Sprawdziliśmy, jaki jest stan przygotowań przed wielką akcją szczepień - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Rząd mówi o 8 tys. punktów, w których mają być realizowane. Jak wynika z wyliczeń DGP, w praktyce stawia on jednak na… 1,1 tys. placówek. Problemem jest też przechowywanie szczepionek. 

Jak się dowiedział DGP, rząd chce postawić na centra krwiodawstwa i hurtownie farmaceutyczne. Kłopot w tym, że w niektórych brakuje lodówek. Pesymistyczne informacje płyna również z zagranicy. Zamiast obiecanych 100 mln dawek, do końca 2020 r. Pfizer na rynek dostarczy tylko 50 mln, bo ma problemy z pozyskaniem surowców.

Brak mroźni może zamrozić szczepienia

Rząd mówi o 8 tys. punktów szczepień, mają być w każdej gminie, ale – jak wynika z wyliczeń DGP – stawia na… 1,1 tys. placówek. MZ i NFZ interesują zwłaszcza te duże. Lekarze apelowali o złagodzenie kryteriów, ale resort jeszcze je wyśrubował.

Z wytycznych zawartych w ogłoszeniu o naborze opublikowanym w piątek na stronach NFZ wynika, że szczepić będą mogły tylko te punkty, które mają szansę podać minimum 180 dawek tygodniowo. – – ocenia Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego, organizacji zrzeszającej pracodawców opieki podstawowej.

Jeżeli celem jest zaszczepienie 1 mln osób miesięcznie – zakładając, że wakcyna będzie podawana przez sześć dni w tygodniu – to wychodzi, że potrzebne będzie niewiele ponad 1 tys. placówek, by wypełnić zobowiązania. Premier mówił o 8 tys. miejsc.

I choć resort zdrowia podkreśla, że żadna przychodnia nie ma obowiązku, by przyjmować 180 pacjentów tygodniowo, to przedstawiciele środowiska medycznego przekonują, że to wynika z przepisów, a taka konstrukcja naboru wykluczy wiele mniejszych placówek. Zwłaszcza tych blisko domu pacjentów. Punkt, w którym jest jeden czy dwóch lekarzy, nie ma szans, by oddelegować na miesiąc jednego wyłącznie do tego, by zajmował się szczepieniami. Wówczas pacjenci, którzy przyjdą nie po prewencję przed COVID-19, tylko z innymi problemami, nie byliby zabezpieczeni.

Zachętą mogą być pieniądze: POZ, który wywiąże się z planu, może zarobić ok. 50 tys. zł miesięcznie. – Ale nie wiem, czy to skusi placówki. Bo wymaga to dodatkowego obciążenia organizacyjnego – mówi kierownik jednej z przychodni.

Zdaniem lekarzy trzeba wybrać jedną z dwóch strategii. Można założyć, że dostarczamy preparat do wielu, nawet najmniejszych placówek, które będą np. wykonywać 16 (a nie zakładanych ok. 30) szczepień dziennie, ale za to uda im się przekonać pacjentów do przyjścia. Albo że postawimy na masowe szczepienia w dużych punktach, ale tutaj przekaz perswazyjny może być mniej skuteczny.

Z logistycznego punktu widzenia wydaje się, że ta druga strategia może być – teoretycznie – łatwiejsza do przeprowadzenia. Szczepionka musi być przechowywana w temperaturze od -70 do -80 st. C i tylko przez 5–6 dni po rozmrożeniu można ją trzymać w zwykłych lodówkach. To kilkudniowe „okienko” powinno zadziałać w przypadku szczepień u lekarzy rodzinnych, którzy są w stanie zorganizować w krótkim czasie – za pomocą rejestratorek i perswazji – odpowiednią pod względem liczby grupę pacjentów. W przypadku dużych placówek, zwłaszcza sieciowych, będzie to trudne. Zwłaszcza że, jak wynika z badań, Polacy deklarują sceptyczną postawę wobec szczepionek na COVID-19. Aspekt psychologiczny, zaufanie do „swojego” doktora, będą więc kluczowe.

Jaką strategię przyjmie rząd (ma zostać przedstawione dziś) – czy szczepienia w 8 tys. miejsc, czy zaledwie w nieco ponad tysiącu – dowiemy się wkrótce. Jednak te założenia będą jeszcze konsultowane społecznie i jest tu pole do negocjacji.

To, co raczej jest pewne: w POZ-ach będą szczepieni „zwykli” obywatele. Pracownicy medyczni dostaną preparat w miejscu pracy.

Kolejnym problemem jest przechowywanie szczepionek. Jak się dowiedział DGP, rząd chce postawić na centra krwiodawstwa i hurtownie farmaceutyczne. Kłopot w tym, że – jak wynika z sondy DGP – nie wszystkie są na to gotowe. W niektórych brakuje lodówek. W regionalnych centrach krwiodawstwa tego typu mroźnie są, ale zajęte – przechowuje się w nich płytki krwi.

– mówi pracownik Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Warszawie. Narodowe Centrum Krwi w ostatnich dniach zbierało od regionalnych centrów informacje o ich przygotowaniach do nowej roli.

– mówi pracownik stołecznego RCK. – – dodaje. Wtóruje mu Grażyna Krauze, kierownik Terenowego Oddziału w Ciechanowie: też nie ma mroźni, też chciałaby kontenerową, bo ciasno. Nie w każdym województwie jest tak samo. RCK w Poznaniu deklaruje, że jest gotowe.

– uważa Roman Klupieć, zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych w RCK w Poznaniu.

Jeśli centra krwiodawstwa mają brać udział w narodowym szczepieniu, to albo muszą zostać szybko doposażone w sprzęt, albo będą to robić kosztem płytek krwi. To z kolei zagraża pacjentom.

Narodowe Centrum Krwi potwierdza, że na prośbę resortu zdrowia dokonano w regionalnych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa inwentaryzacji urządzeń magazynowych do przechowywania preparatów w różnych temperaturach. Ale nie informuje o wnioskach – ile mrożni jest potrzebnych. Ich zakupem zajmuje się Agencja Rezerw Materiałowych, ale milczy, jak duże są to zakupy, kiedy będą zrealizowane, komu urządzenia zostaną przydzielone. Poza RCK udział w dystrybucji mają brać też udział największe hurtownie farmaceutyczne.

– macha ręką pracownik hurtowni Polypharm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj