Takie wnioski opublikowano w czasopiśmie "PLOS ONE” (http://dx.doi.org/10.1371/journal.pone.0238678).
- mówi główny autor publikacji, Guillaume Marois z Międzynarodowego Instytutu Analiz Systemów Stosowanych w Austrii.
Oczekiwana długość życia jest miarą liczby lat, które przeciętny człowiek może przeżyć. Określa się ją na podstawie roku urodzenia, obecnego wieku i wielu czynników demograficznych. Lepsza opieka zdrowotna, warunki socjoekonomiczne i edukacja należą do kluczowych czynników wpływających na zdrowie i długość ludzkiego życia. W ciągu ostatniego stulecia oczekiwana długość życia w wielu regionach świata znacznie wzrosła.
Marois wraz z zespołem postanowił przyjrzeć się wpływowi zgonów spowodowanych przez COVID-19 na oczekiwaną długość życia w czterech rejonach świata z różnymi wskaźnikami zakażeń i w różnych grupach wiekowych.
W tym celu zaprojektował model symulujący prawdopodobieństwa: zarażenia wirusem SARS-CoV-2, zgonu z jego powodu oraz zgonu z innej przyczyny - to wszystko w okresie roku. Uwzględnił różne wskaźniki śmiertelności z powodu COVID-19 w różnych grupach wiekowych.
Analiza wykazała, że przy bardzo niskich wskaźnikach zachorowalności pandemia COVID-19 nie wpłynie na oczekiwaną długość życia, jednak przy wskaźnikach wynoszących ok. 2 proc. może spowodować spadek średniej długości życia w krajach, w których obecnie jest ona wysoka, czyli wynosi ok. 80 lat. Przy jeszcze wyższych wskaźnikach rozpowszechnienia wpływ na oczekiwaną długość życia będzie oczywiście większy, zwłaszcza w Europie i Ameryce Północnej.
- wyjaśnia Marois. - .
dopowiada dr Siergiej Scherbov, współautor badania. -.
Autorzy dodają, iż to, jak mocno nowy wirus wpłynie na oczekiwaną długość życia, zależy oczywiście od tego, jak będzie wygadał dalszy przebieg pandemii. Możliwych jest więc kilka scenariuszy. - tłumaczą.
Na zakończenie naukowcy podkreślają, że o ile COVID-19 może bezpośrednio wpływać na długość życia, to nie bez znaczenia pozostają też inne czynniki oddziałujące na ten wskaźnik. Są to np. stan systemów gospodarczych oraz dostęp do opieki zdrowotnej. Autorzy zwracają uwagę, że przeciążenie systemów opieki zdrowotnej przy wyższych wskaźnikach chorobowości nieuchronnie doprowadzi do wyższej śmiertelności. Z drugiej jednak strony, pracownicy służby zdrowia zdobywają coraz większe doświadczenie i poszerzają wiedzę o leczeniu nowej choroby, przez co wskaźniki śmiertelności mogą się zmniejszać.