Dziennik Gazeta Prawana logo

Można jednocześnie zakazić się koronawirusem i wirusem grypy. Ryzyko ciężkiej choroby!

19 września 2020, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Przeziębiona, chora kobieta
<p>Przeziębiona, chora kobieta</p>/shutterstock
U tej samej osoby może dojść do jednoczesnego zakażenia koronawiruasem SARS-CoV-2 i wirusem grypy, ale obydwa patogeny na szczęście nie mogą się połączyć i stworzyć hybrydy. Taka wymiana materiału genetycznego jest możliwa jedynie między blisko spokrewnionymi koronawirusami – powiedział PAP wirusolog prof. Krzysztof Pyrć z UJ.

W okresie jesieni i zimy, wraz z nastaniem sezonu grypowego, u wielu osób może dojść do jednoczesnego zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 oraz wirusem grypy. Dlatego wielu specjalistów zaleca, by zaszczepić się przeciwko grypie, bo szczepionki przeciwko chorobie COVID-19 na razie nie ma. Może będzie ona dostępna w 2021 r.

Takie podwójne zakażenie może się wiązać z ryzykiem bardzo ciężkiej choroby lub nawet śmierci - jednak nie musimy się obawiać, że dojdzie do połączenia wirusa grypy z koronawirusem. Nie powstanie nowy, być może jeszcze groźniejszy patogen. Zapewnia o tym prof. Krzysztof Pyrć, kierownik pracowni wirusologii Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

– ostrzega specjalista.

Do wymiany materiału genetycznego dochodzi jednak w przyrodzie. Przykładem mogą być bakterie, jednak w tym przypadku – podkreśla naukowiec - jest inaczej, bo bakterie mają "maszynerię", która pozwala im na odczytanie „kodu” pochodzącego od innych bakterii. Mogą mieć czynniki wirulencji (zjadliwości drobnoustrojów), które mogą sobie przekazywać, np. odporność na antybiotyki. Są one organizmami na wyższym poziomie złożoności; mają wspólne elementy.

Naukowiec tłumaczy, że wirusy zmieniają się na drodze relatywnie powolnego dryfu, kiedy pojawiające się pojedyncze mutacje powoli się akumulują. Poszczególne wirusy potomne różnią się między sobą, a dzięki temu są w stanie lepiej dopasować się do świata.

W przyrodzie może też dojść do rekombinacji genetycznej, czyli wymiany materiału genetycznego i powstania nowego genotypu. W takim wypadku do zmiany dochodzi znacznie szybciej, a jej efekty mogą być bardziej nieprzewidywalne.

– stwierdza prof. Pyrć. Hybrydę mogą zatem utworzyć dwa blisko ze sobą spokrewnione koronawirusy, które zakaziły tę samą osobę. Podobnie mogą się ze sobą mieszać inne wirusy, takie jak wirusy grypy. Efektem tego jest obecność typów, takich jak H1N1 czy H5N1 albo H3N2, które są hybrydami powstałymi w wyniku właśnie takiego połączenia.

– uważa prof. Pyrć. Patogeny te występują u nietoperzy, u których często dochodzi do koinfekcji, a więc i rekombinacji. To z nich wywodzi się SARS-CoV-2.

Koronawirusy jednak cały czas się zmieniają, co jest efektem zmian w sekwencji RNA, powodowanych błędami maszynerii odpowiadającej za kopiowanie genomu. - - wyjaśnia specjalista.

Dodaje, że jedna z odmian koronawirusa SARS-CoV-2 pozbawiona sporego fragmentu genomu, faktycznie powoduje łagodniejszą chorobę u ludzi, jednak ten wariant nie odniósł sukcesu i zniknął niedługo po pojawieniu się.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj