Wygląda na to, że w części miast zakończona niedawno (choć wielu rodziców jeszcze czeka na opublikowanie wyników) rekrutacja przedszkolna ostatni raz odbywała się według dotychczasowych zasad. Z kolejnych samorządów napływają zapowiedzi, że w następnych naborach preferowane będą dzieci, które zostały zaszczepione. Takie zmiany chcą wprowadzić (lub już wprowadzają) m.in. samorządowcy z Łodzi, Gdańska, Katowic, Warszawy czy Częstochowy.
W tym ostatnim mieście bój toczy się od kilku miesięcy. I mimo problemów samorząd jest zdeterminowany, by szczepione dzieci miały preferencje przy przyjęciu do placówek. – mówi Włodzimierz Tutaj z urzędu miejskiego w Częstochowie.
Z kolei przygotowany projekt uchwały dotyczący rekrutacji żłobkowej będzie jeszcze poprawiany. - zapowiada Włodzimierz Tutaj. Chodzi o to, by nie dać wojewodzie powodu do zakwestionowania uchwały.
Podobną drogę wkrótce mogą przejść władze Katowic. Z końcem kwietnia rada miasta zdecydowała, że jednym z dodatkowych kryteriów w rekrutacji do żłobków będzie kwestia szczepień. - mówi nam przewodniczący rady miasta Maciej Biskupski. Nie czekając na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody (może on zakwestionować uchwałę radnych w ciągu 30 dni od jej przyjęcia), samorządowcy chcą wykonać drugi krok. - dodaje Maciej Biskupski.
W Gdańsku - za namową radnych Koalicji Obywatelskiej - podjęto już wstępne prace nad uchwałą dotyczącą przyszłorocznej rekrutacji. Ewentualne nowe kryteria naboru premiujące zaszczepione dzieci miałyby zacząć obowiązywać dopiero od roku szkolnego 2020/2021. W Warszawie dodatkowe punkty przy rekrutacji żłobkowej - jak w lutym zdecydowali radni - mają zacząć obowiązywać od września br.
Działania kolejnych samorządów niepokoją Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN). Ale resort nie zajmuje twardego stanowiska. - rozważa wiceminister Maciej Kopeć w odpowiedzi udzielonej w kwietniu br. na jedną z interpelacji poselskich. Zapytaliśmy, czy resort, by te wątpliwości wyeliminować, zwrócił się na przykład o analizy prawne lub zalecenia dla wojewodów, jak interpretować uchwały samorządów. Do wczoraj nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Zapytaliśmy więc samych wojewodów, jak interpretują sytuację. To oni - jako terenowi przedstawiciele rządu, badający legalność wszystkich samorządowych uchwał - stają lub za chwilę staną przed koniecznością rozstrzygnięcia lokalnych sporów o szczepione dzieci.
I tak na przykład wojewoda warmińsko-mazurski miał okazję badać dwie uchwały (gminy Dubeninki i miasta Lubawa) przyznające preferencje dzieciom zaszczepionym. - informuje nas urząd wojewódzki w Olsztynie.
Inną decyzję podjął wojewoda lubuski w sprawie uchwały radnych z Zielonej Góry. Dokument, przyjęty pod koniec lutego br., określał na drugim etapie postępowania rekrutacyjnego do publicznych przedszkoli kryterium poddania dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnym. Jak słyszymy, wojewoda zaskarżył uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim.
Problemy z jednoznaczną oceną sytuacji mają służby wojewody małopolskiego.- przyznaje dr Joanna Paździo, rzeczniczka wojewody. Jednak, jak dodaje, na szali jest jeszcze druga konstytucyjna norma mówiąca o ochronie zdrowia publicznego. -– zaznacza.
Część wojewodów z problemem jeszcze nie miała okazji się zmierzyć, bo żaden samorząd z ich regionu nie przyjął uchwały w tej sprawie (lub urząd na razie takiej wiedzy nie ma). Tak deklarują nam służby m.in. wojewodów dolnośląskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i podkarpackiego. Być może więc samorządy z tych regionów czekają na rozstrzygnięcia w innych miejscach w kraju.
i - twierdzi jeden z samorządowców.– dodaje.
W efekcie tych "legislacyjnych podchodów" w wielu miejscach w Polsce kwestia szczepień w praktyce okaże się decydująca dla rekrutacyjnych losów dzieci, a w innych nie. I nie zawsze dany stan faktyczny (preferencje dla dzieci zaszczepionych lub ich brak) będzie efektem autonomicznych decyzji lokalnych władz.