Dziennik.pl logo

Ministra zdrowia nie ma wątpliwości. Zwróciła uwagę na problem resortu

Jolanta Sobierańska-Grenda
Jolanta Sobierańska-Grenda/PAP Archiwalny
Kilka lat temu Polska zmagała się z niedoborem kadry medycznej; dziś problemem jest źle rozlokowana i źle wykorzystana kadra – powiedziała we wtorek w TVN24 ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Mamy świetnych specjalistów, celem jest właściwe wykorzystanie ich umiejętności – dodała ministra.

Szefowa MZ została zapytana o funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia, w którym zgodna z prawem jest sytuacja, że nikt nie wie w ilu miejscach i ile godzin tygodniowo pracują lekarze.

Ministra zdrowia: To skutek niedoboru kadry medycznej sprzed lat

Według Sobierańskiej-Grendy jest to wynik tego, że jeszcze kilka lat temu Polska zmagała się z ogromnym niedoborem kadry medycznej.

Zdecydowano wówczas, że możemy zatrudniać personel medyczny na różnych formach zatrudnienia: na umowy o pracę, B2B, umowy zlecenia, (...) zatrudnianie również przez fundacje, spółki. W związku z tym (...) w systemie publicznym zafunkcjonowało wiele form prawnych, które dają taki efekt, jaki mamy dzisiaj: bez możliwości kontroli – również po stronie pracodawcy – gdzie dana osoba się znajduje, gdzie pracuje – stwierdziła.

Dodała, że w Polsce funkcjonuje również wiele form nadzoru właścicielskiego nad szpitalami. Właścicielami szpitali są samorządy, fundacje, resorty itp.

Zdaniem Sobierańskiej-Grendy w tamtym czasie wprowadzenie wielu form zatrudnienia lekarzy nie było błędem, ponieważ rządzącym zależało przede wszystkim na pokryciu niedoborów kadrowych w szpitalach.

Dziś sytuacja jest zupełnie inna, mamy też oczywiście prognozy na lata następne. Myślę, że dzisiaj możemy rozmawiać raczej o poszczególnych specjalizacjach, których brakuje w kraju – oceniła.

Ministra zdrowia: Problemem jest źle rozlokowana i źle wykorzystana kadra medyczna

Według szefowej MZ dzisiaj problemem jest "źle rozlokowana i źle wykorzystana kadra medyczna".

My mamy świetnie wykształconych specjalistów i tutaj mamy się czym pochwalić. Natomiast myślę, że naszym takim głównym celem teraz jest wykorzystanie tych umiejętności we właściwych miejscach i we właściwych momentach, przede wszystkim z troską o pacjenta – stwierdziła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBocheński chce deportować Ukraińców. Tyle że deportacji jest dziś więcej niż za rządów PiS »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj