Dziennik Gazeta Prawana logo

Odra przypływa ze Wschodu. Nie wiemy nawet, czy na Ukrainie szczepienia są obowiązkowe

7 października 2018, 20:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczepienie
Szczepienie/PAP Archiwalny
Pod Siedlcami z dnia na dzień trzeba było zaszczepić przeciwko chorobie niemal 200 osób. W Ostródzie – prawie 900. Eksperci mówią wprost: problem trzeba uregulować prawnie.

Przypadki odry ujawniono głównie u obywateli Ukrainy. W ich rodzimym kraju władze od ponad roku walczą z wysoką zachorowalnością na tę chorobę.

Z kolei u nas alert epidemiologiczny z udziałem migrantów ujawnił lukę prawną: choć oczywistym jest, że problem trzeba zdusić w zarodku, to nie ma jasności co do tego, według jakich procedur należy postępować. I kto powinien za szczepienia zapłacić. Do tego dochodzi mizerna wiedza na temat problemów z odrą na Ukrainie. Sanepid przyznaje, że nie ma nawet pojęcia, czy u naszego wschodniego sąsiada szczepienia na tę chorobę są obowiązkowe, czy nie.

Jak wynika z naszych informacji, w resorcie zdrowia trwają prace nad uregulowaniem tych kwestii. A eksperci zwracają uwagę, że jedną z przyczyn rozprzestrzenienia się odry na Ukrainie była antyszczepionkowa propaganda.

Historie z ostatnich miesięcy pokazują skalę problemu. Pracownik jednego z zakładów w Ostródzie pojechał do rodziny za wschodnią granicę. Po powrocie zgłosił się do polskiego lekarza z wysypką. Ten natychmiast zaalarmował sanepid, który w ciągu 72 godzin musiał dotrzeć do wszystkich, którzy mieli kontakt z chorym i podać im szczepionki ochronne. Okazało się, że w sumie chodzi o 891 osób (Ukraińców i Polaków). Szczepionki dostarczył GIS. Sytuację opanowano.

– przyznaje Zdzisław Sokołowski z ostródzkiego sanepidu. Istniało ryzyko, że spadnie to na inspektorat. – – opowiada Sokołowski.

Niestety, jednolitego schematu, który pozwoliłby reagować na takie kryzysy, nie ma. Nikt nie wie, co by było, gdyby np. chorzy pracownicy okazali się zatrudnieni na czarno.

Jedną z pierwszych zmian – jak wynika z informacji DGP – będzie zniesienie zapisu, zgodnie z którym szczepienia obowiązkowo podaje się tylko tym, którzy przebywają w naszym kraju co najmniej trzy miesiące.

WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj