- mówił w Starych Jabłonkach na konferencji prasowej główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas.
Pinkas przyznał, że w Polsce są 34 tys. niezaszczepionych dzieci i jest to "trend wzrostowy".
- powiedział Pinkas. Dodał, że argumenty, którymi posługują się przeciwnicy szczepień, są trudne do zbijania, "ponieważ trudno dyskutować z czymś, co jest ad absurdum".
mówił Pinkas.
Odniósł się też do argumentów, że szczepionki zawierają niebezpieczne substancje: glin i rtęć.
mówił Pinkas.
W ostatnim czasie dyskusja o szczepieniach przybrała na sile, ponieważ w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy znoszącej obowiązek szczepień. Sejmowa większość nie zgodziła się na odrzucenie go w pierwszym czytaniu i skierowała do komisji zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny. Politycy Prawa i Sprawiedliwości wyjaśniali, że klub głosował za skierowaniem projektu do komisji, bo PiS obiecało, że nie będzie odrzucać w pierwszym czytaniu projektów obywatelskich. Stanowisko rządu wobec projektu jest negatywne.
Obywatelski projekt przewiduje likwidację obowiązku szczepień ochronnych, proponując wprowadzenie zasady dobrowolności; zakłada możliwość doraźnego nakładania przez ministra zdrowia lub wojewodę obowiązku szczepień w razie zagrożenia epidemicznego lub epidemii.