Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz więcej zasłabnięć z powodu upałów

3 sierpnia 2018, 17:20
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Upał
Upał/Shutterstock
Utrzymujące się od kilku dni upały są przyczyną wielu problemów zdrowotnych. Pogotowie ratunkowe częściej wyjeżdża do osób, które zasłabły. Szpitalne Odziały Ratunkowe przyjmują więcej niż zwykle pacjentów.

Przyczyną złego stanu zdrowia wielu pacjentów jest najczęściej odwodnienie, przegrzanie organizmu, udary cieplne, dolegliwości układu krążenia spowodowane utratą wody z organizmu i niedoborem mikroelementów.

Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdańsku (obsługująca około trzech czwartych województwa pomorskiego) w ciągu doby ma około 150 wyjazdów więcej niż zwykle. Kierownik dyspozytorni medycznej pogotowia Bożena Tużyk poinformowała, że ratownicy najczęściej są wzywani do osób starszych, dzieci, a także pacjentów obciążonych przewlekłymi schorzeniami.

Po kilkadziesiąt osób więcej na dobę przyjmują w związku z utrzymującymi się wysokimi temperaturami SOR-y w dwóch największych placówkach w Gdańsku: szpitalu im. Mikołaja Kopernika w centrum miasta i szpitalu św. Wojciecha na Zaspie, położonym nieopodal plaży.

Podobnie jest w Krakowie. - – powiedziała Anna Zielińska-Górka z Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. Wskazała, że zgłoszenia często dotyczą osób, którym "w upały alkohol bardziej daje się we znaki. To nasza prawdziwa zmora" – przyznała.

O ok. 10 proc pacjentów więcej niż zwykle przyjmuje Szpital Specjalistyczny im. J. Dietla w Krakowie. Są to głównie osoby po omdleniu lub odwodnione. - – powiedział PAP zastępca dyrektora szpitala Marcin Mikos.

Wysokie temperatury są niebezpieczne także dla dzieci. Każdego dnia na oddział ratunkowy Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach (GCZD) trafia 80-100 małych pacjentów. Najczęstszymi powodami są urazy i odwodnienia. Zdaniem kierującej oddziałem dr Barbary Kunsdorf-Bochni, większości takich przypadków można by uniknąć. - - wyliczyła błędy dr Kunsdorf-Bochnia.

Więcej pracy w związku z upałami ma także pogotowie ratunkowe w Lublinie. Marcin Dąbski z tamtejszego Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego powiedział PAP, że w ostatnim czasie średnio na 10 wyjazdów każdego ambulansu co najmniej dwa dotyczą interwencji związanych ze skutkami upałów.

Również pogotowie ratunkowe we Wrocławiu, które przyjmuje zgłoszenia ze stolicy Dolnego Śląska i z niemal połowy województwa, odnotowało w ostatnich trzech dniach prawie 600 zgłoszeń, które mogą mieć związek z upałami. - - powiedział PAP Szymon Czyżewski, kierownik dyspozytorni medycznej pogotowia ratunkowego we Wrocławiu.

W Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego (WSRM) w Łodzi, która zapewnia pomoc również dla powiatów zgierskiego, rawskiego i skierniewickiego, liczba wezwań zwiększyła się o 25 proc. - - wyjaśnił rzecznik łódzkiego WSRM Adam Stępka.

Nie inaczej jest w Szczecinie. - – przyznała rzeczniczka Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 2 w Szczecinie Bogna Bartkiewicz.

Dwukrotny wzrost liczby zgłoszeń odnotowali ratownicy z Warmii i Mazur. Według rzecznika Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Olsztynie Krzysztofa Jurołajcia, większość wezwań pogotowie otrzymuje po południu, gdy dzwoniący źle poczuli się po powrocie do domów. Często z powodu odwodnienia tacy pacjenci muszą być zabierani na badania do szpitala.

Więcej interwencji miało w ostatnich dniach również Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, którego karetki wodne dyżurują na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. W zdecydowanej większości ratownicy byli wzywani do młodych ludzi, którzy doznali urazów podczas kąpieli, zabaw na pomoście albo pobytu na jednostkach pływających. - – poinformował dyżurny MOPR Karol Dylewski.

– przyznał również Robert Judek z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu.

Natomiast w Białymstoku czwartek był najtrudniejszy z dotychczasowych upalnych dni dla pracowników Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Według informacji jej dyrektora nastąpił prawdziwy "wysyp" zgłoszeń podejrzeń udarów lub udarów.

W Kielcach mimo upałów szpitale nie odnotowały większej liczby pacjentów. Natomiast, jak poinformowała rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego Anna Mazur-Kałuża, zmienił się profil osób zgłaszających się na Szpitalny Oddział Ratunkowy. - – powiedziała Mazur-Kałuża.

Lepiej jest na Podkarpaciu. Według koordynatora ze Zintegrowanej Dyspozytorni Medycznej w Rzeszowie Łukasza Chudzika, na razie nie ma zwiększonej liczby zgłoszeń dotyczących zasłabnięć, udarów związanych z upałami. Zauważył, że wysokie temperatury są tam dopiero od dwóch dni. W jego ocenie zgłoszeń przybędzie, gdy takie temperatury będą się utrzymywały przez dłuższy czas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj