Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwierzęta faszerowane antybiotykami. Alarmujący raport NIK. A prawdziwa skala problemu może być jeszcze większa

8 marca 2018, 11:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kury
Kury/Shutterstock
W hodowlach zwierząt antybiotyki są powszechnie używane. Stosowało je aż 70 proc. hodowców zwierząt z woj. lubuskiego – informuje Najwyższa Izba Kontroli.

Z raportu opublikowanego na oficjalnej stronie NIK możemy się dowiedzieć, że . Co istotne, luki w nadzorze nad rynkiem hodowlanym są tak poważne, że urzędowy obraz może nie odpowiadać rzeczywistości.

NIK nie przesądza o zasadności podawania antybiotyków zwierzętom w hodowlach, ani nie rozstrzyga, czy preparaty były podawane profilaktycznie, czy w uzasadnionych przypadkach leczniczych, jednak zarazem wskazuje, że.

Obecność pozostałości substancji o działaniu przeciwbakteryjnym w żywności niesie negatywne następstwa zdrowotne, a pośrednio także ekonomiczne. Badania wykazują, że . Skutkiem przyjmowania antybiotyków może być także zwiększone ryzyko występowania np. reakcji alergicznych.

Do stałego monitorowania obecności substancji niedozwolonych w produktach spożywczych pochodzenia zwierzęcego zobowiązane są organy Inspekcji Weterynaryjnej, a w pewnym zakresie również Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Mają one także obowiązek nadzoru nad obrotem i wykorzystywaniem antybiotyków w hodowli zwierząt. Zakres i sposób realizacji tych zadań może mieć istotny wpływ na przeciwdziałanie nieprawidłowemu wykorzystywaniu antybiotyków w produkcji zwierzęcej – donosi Najwyższa Izba Kontroli.

NIK zaznacza przy tym, że kontrolę przeprowadzoną w woj. lubuskim traktuje jako wstęp do kontroli ogólnopolskiej i wskazuje, że . Skala i waga stwierdzonych nieprawidłowości i niedociągnięć jest tak duża, że uprawnia to NIK do stwierdzenia, że urzędowy obraz wykorzystywania antybiotyków w hodowlach zwierząt może nie oddawać rzeczywistości – czytamy w raporcie.

NIK zwraca uwagę, że obecny system nadzoru nie tylko ma luki, ale wręcz . Luki wskazane przez NIK sprawiają bowiem, że.

Skala stosowania antybiotyków w produkcji zwierzęcej w Polsce nie jest dokładnie znana. Zapewnieniom hodowców o niestosowaniu antybiotyków przeczą oficjalne dane nt. sprzedaży leków weterynaryjnych. Wynika z nich, że tylko w ciągu pięciu lat (2011-2015) w Polsce sprzedaż antybiotyków weterynaryjnych wzrosła o 23 proc., a Polska jest w czołówce państw w Europie pod względem zużycia antybiotyków w hodowlach zwierząt.

Precyzyjnych danych na temat stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt nie ma Ministerstwo Rolnictwa. Ministerstwo posiada jedynie dane dotyczące sprzedaży leczniczych produktów weterynaryjnych, w tym antybiotyków. Z danych tych wynika, że sprzedaż antybiotyków weterynaryjnych w ostatnich latach stale wzrastała (z poziomu 475 ton w 2011 roku do 582,5 ton w 2015 roku), a ponad 70 proc. sprzedanych w tym okresie antybiotyków weterynaryjnych w Polsce to, podobnie jak w innych krajach UE, antybiotyki starszej generacji.

Wiarygodnymi danymi o skali, zakresie i rodzaju wykorzystywanych w produkcji zwierzęcej antybiotyków nie dysponują także organy skontrolowanych Inspekcji, a - jak donosi NIK -.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj