Dziennik Gazeta Prawana logo

Mnóżmy się jak króliki. Nowa kampania za prawie 3 mln zł w ogniu krytyki. Jest stanowisko ministra zdrowia

8 listopada 2017, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Śpiący noworodek
Śpiący noworodek/Shutterstock
W mediach pojawiły się spoty promujące prokreację. Kampania kosztująca 2,7 mln zł jeden cel już osiągnęła – wywołała negatywne emocje.

mówi króliczy bohater w spocie reklamowym promującym dzietność. takimi słowami kończy się materiał. Spoty będą emitowane do końca roku w prime time, czyli w czasie największej oglądalności, we wszystkich ogólnopolskich telewizjach.

uważa prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca. Jak tłumaczy, królik jest owszem sympatycznym zwierzątkiem, ale tchórzliwym. – dodaje prof. Bralczyk. Jest przekonany, że dla mężczyzn nie jest to przykład zachęcający do naśladowania. W przypadku kobiet z kolei nasuwa się skojarzenie z króliczkami „Playboya”, czyli raczej uprzedmiotowieniem kobiet. Jak tłumaczy prof. Bralczyk, króliki nie są wzorem świadomego podejścia do prokreacji, a raczej intensywnego spółkowania.

O tym, że mnożenie się jak króliki nie jest dobrym pomysłem, mówił jednoznacznie również papież Franciszek. - podkreślił papież. Jak relacjonowały media – zdaniem papieża – optymalną liczbą potomstwa jest trójka. Papież wyraził przekonanie, że w rodzicielstwie najważniejsza jest odpowiedzialność.

Dlaczego króliki?

Autorzy akcji tłumaczą w rozmowie z "DGP", że celem było przygotowanie kampanii, która uświadomi, że ludzie mają wpływ na swoją płodność. mówi Jakub Kubicki z firmy Propeller. Dlaczego króliki? tłumaczy. I dodaje, że były różne pomysły, ale ostatecznie stanęło na tym, że króliki są synonimem płodności, a zarazem że są to zwierzątka budzące sympatię.

Łukasz Depa z Katedry Zoologii Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego przekonuje, że trudno w przypadku płodności królików łączyć to z ich zdrowym trybem życia. tłumaczy zoolog. –

rzyznaje Jakub Kubicki. tłumaczy.

Projekt dostał zielone światło od resortu zdrowia. Jego częścią będzie także reklama radiowa emitowana w rozgłośniach ogólnopolskich. Kampania telewizyjno-radiowa jest sfinansowana ze środków Ministerstwa Zdrowia w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016–2020 (Cel operacyjny 6: Poprawa zdrowia prokreacyjnego).

Resort komentuje

Minister zdrowia pytany w środę w Sejmie o spot odpowiedział: Sprecyzował, że chodzi o małą liczbę dzieci.

- powiedział Radziwiłł.

- dodał.

O spocie krytycznie wypowiadali się posłowie PO; Bartosz Arłukowicz ocenił, że jest to "żenująca propozycja ministra zdrowia". Jak mówił, jedną z pierwszych decyzji Radziwiłła była likwidacja programu iv vitro. powiedział. Wtórował mu senator PO Tomasz Grodzki mówiąc: "niechcący w tym żenującym spocie rząd pokazał swoje prawdziwe intencje, że mamy się płodzić jak króliki, tyrać jak woły, głosować jak barany i siedzieć cicho jak myszki".

ocenił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj