Na spotkaniu zapowiedziano też wydarzenie pt. „Spacer po zdrowie – Zaproś swojego lekarza!”, które odbędzie się 30 września w sześciu miastach kraju (Chrzanowie, Oświęcimiu, Sandomierzu, Skierniewicach, Tarnobrzegu i Żyrardowie) i ma zachęcać Polaków do regularnej aktywności ruchowej. Projekt jest realizowany w ramach Narodowego Programu Zdrowia, finansowanego przez resort zdrowia. Więcej informacji na temat szczegółów tej akcji i uczestnictwa w niej można znaleźć na stronie internetowej www.perlasport.pl.
Jak przypomniała specjalistka chorób wewnętrznych Anna Plucik-Mrożek, dyrektor ds. medycznych Narodowego Centrum Exercise Is Medicine w Polsce i pomysłodawczyni programu "Spacer po zdrowie – zaproś swojego lekarza!”, długotrwałe siedzenie w ciągu dnia zwiększa ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny. Zgodnie z wynikami badania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 2004 r. siedzący tryb życia zajmuje czwarte miejsce wśród przyczyn śmiertelności ludzi na świecie - za nadciśnieniem tętniczym, paleniem tytoniu oraz podwyższonym poziomem glukozy we krwi.
– tłumaczyła specjalistka. W dotychczasowych badaniach powiązano brak aktywności fizycznej z blisko 25 proc. przypadków zachorowań na raka piersi i raka jelita grubego, ok. 27 proc. przypadków cukrzycy i ok. 20 proc. przypadków choroby wieńcowej serca, wymieniała Plucik-Mrożek.
– zaznaczyła. Z przytoczonego przez nią sondażu Eurobarometru z 2014 r. wynika, że jedynie 5 proc. Polaków rusza się regularnie, 23 proc. robi to z pewną regularnością (tj. średnio raz w tygodniu), 18 proc. czasami, a 54 proc. nie rusza się wcale. Dla porównania średnia dla UE wyniosła odpowiednio – 9 proc., 21 proc,, 31 proc. oraz 39 proc.
– podkreśliła Plucik-Mrożek. Dodała, że brak aktywności dotyczy nie tylko dorosłych, ale też dzieci, które spędzają ok. cztery godziny dziennie przed monitorami telewizora, tabletu, smartfona. - – alarmowała.
Kardiolog prof. Artur Mamcarz, prodziekan Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zwrócił uwagę, że aktywność fizyczna jest uznawana przez wszystkie towarzystwa naukowe za główny element prewencji różnych chorób przewlekłych, w tym przede wszystkim układu sercowo-naczyniowego.
– podkreślił specjalista. Wyjaśnił, że za minimum uznaje się 30 minut, ale można ją wydłużyć do 90 minut, jeśli sprawia nam ona przyjemność. Nie ma natomiast dowodów, że ćwiczenie dłużej niż 90 minut co dnia przynosi dodatkowe korzyści, może natomiast zwiększać ryzyko kontuzji.
– przypomniał prof. Mamcarz.
Podkreślił, że aktywność fizyczna ma znaczenie terapeutyczne u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym czy zaburzeniami gospodarki lipidowej. – tłumaczył kardiolog. Ruch pomaga też obniżać poziom cholesterolu, ułatwia leczenie cukrzycy i poprawia nastrój.
Prof. Ewa Kozdroń z Wydziału Turystyki i Rekreacji Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie przekonywała, że choroby przewlekłe nie wykluczają z udziału w aktywności fizycznej. - – mówiła. Jej zdaniem ogromną rolę ogrywa tu współpraca lekarza z rehabilitantem oraz z pacjentem.
Prof. Mirosław Wielgoś, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ocenił, że w Polsce niewielki odsetek lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej rozmawia z pacjentami o aktywności fizycznej. Tymczasem, na przykład we Francji jest ona przepisywana przez lekarzy na receptę i refundowana pacjentom. - – powiedział specjalista.
podsumował prof. Mamcarz. Eksperci zgodzili się, że musi to być aktywność, która sprawia nam przyjemność, inaczej będzie jedynie przykrym obowiązkiem i bardzo szybko z niej zrezygnujemy.