Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejne dwie operacje wszczepiania stymulatorów chorym w śpiączkach

21 listopada 2016, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pacjent w szpitalu
Pacjent w szpitalu/Shutterstock
W olsztyńskim szpitalu uniwersyteckim rozpoczęły się w poniedziałek dwie kolejne operacje wszczepienia stymulatorów chorym w śpiączkach. Pracy olsztyńskich neurochirurgów przygląda się lekarz z Rosji, który poprosił o taką możliwość.

Neurochirurg prof. Wojciech Maksymowicz poinformował przez zabiegami, że w operacji poddawanych będzie dwóch mężczyzn.

-- poinformował prof. Maksymowicz.

Pierwszy pacjent, dwudziestoparoletni Daniel jest w śpiączce od ponad 3 lat. Drugim pacjentem operowanym w poniedziałek jest student medycyny Maciej, który nagle, na ulicy, doznał zatrzymania krążenia. Mimo natychmiastowej reanimacji doszło u niego do niedotlenienia mózgu.

-- przyznał prof. Maksymowicz.

Pierwotnie lekarze planowali w wszczepienie stymulatora starszemu mężczyźnie, jednak u niego w ostatniej chwili rozwinęła się infekcja i zabieg przełożono.

Przeprowadzane operacje są 8. i 9. tego rodzaju zabiegiem przeprowadzanym w Polsce. Prof. Maksymowicz zapewnił, że u pacjentów z wszczepionymi już stymulatorami obserwowana jest poprawa ich stanu. Operacje wykonywane w Olsztynie, które dotąd na szerszą skalę były wykonywanie przede wszystkim w Japonii, wzbudziły szerokie zainteresowanie w ośrodkach naukowych w Europie. Zabiegi wykonywane przez prof. Maksymowicza i jego zespół obserwuje lekarz z Rosji, który poprosił o taką możliwość.

podkreślił prof. Maksymowicz.

Olsztyńscy lekarze planują w sumie wszczepienie stymulatorów 15 chorym. Na kolejne stymulatory, które kupuje fundacja Ewy Błaszczyk "Akogo?", nie ma pieniędzy. Środki na kupno kolejnych urządzeń będą zbierane m.in. na zaplanowanym na przyszły poniedziałek koncercie w olsztyńskim teatrze. - - powiedział prof. Maksymowicz.

Operacje wszczepienia stymulatorów polegają na otwarciu kanału kręgowego, a następnie wprowadzeniu elektrody nad oponę twardą rdzenia kręgowego. Do tej elektrody przepływa prąd ze stymulatora, który jest umieszczony na tułowiu pacjenta. Prąd ze stymulatora poprzez elektrodę ma efektywnie drażnić struktury pnia mózgu. Stymulator z elektrodą połączony jest przebiegającym pod skórą przewodem.

Stymulator co 15 minut wysyła "porcję prądu" do mózgu. Prof. Maksymowicz tłumaczył wcześniej PAP, że ma to wpłynąć na zwiększenie przepływu mózgowego tak, żeby było więcej odżywczej krwi, "żeby te neurony, które przetrwały u chorych urazy, poczuły się lepiej, były lepiej odżywione”. Zwiększenie przepływu mózgowego i stymulacja mózgu ma w konsekwencji doprowadzić do nawiązania kontaktu z osobami, które dotąd były w stanie minimalnej świadomości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj