Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo zdrowia nia ma pieniędzy na obiecane darmowe szczepienia na pneumokoki

20 października 2016, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szczepienie dziecka
Szczepienie dziecka/Shutterstock
Nie będzie pieniędzy na szczepienia przeciw pneumokokom. Ministerstwo zdrowia oficjalnie przyznało to podczas dzisiejszego posiedzenie Komisji Sejmowej zajmującej się budżetem w zakresie ochrony zdrowia. Jeszcze w maju publicznie obiecywało, że zagwarantuje taką bezpłatną ochronę dla wszystkich dzieci.

Od 2017 będą finansowanie szczepienia przeciw pneumokok dla wszystkich dzieci – deklarował w wywiadzie dla PAP Jarosław Pinkas. Teraz się z zapowiedzi wycofuje.
Gdzie leży problem? Chodzi o pieniądze. Z wyliczeń ministerstwa zdrowia wynika, że koszty mogą sięgać 166 mln zł. To prawie tyle samo, ile obecnie resort wydaje na wszystkie szczepienia, których koszty wynoszą 170 mln zł.

Minister finansów nie chce dać na ten cel funduszy, choć – jak przyznaje w rozmowie z dziennik.pl osoba z kierownictwa resortu – zgodził się, by przesunąć środki z tegorocznej rezerwy budżetowej ministerstwa zdrowia i jeszcze w tym roku kupić szczepionki, które będzie można wykorzystać w programie szczepień w roku 2017.

Resort próbuje wybrnąć z tej patowe sytuacji, jednak nie jest to łatwe. Nawet gdyby udało się wygospodarować środki na zakup szczepionek, czasu na przeprowadzenie odpowiednich procedur jest coraz mniej.

Jednak samo ministerstwo wylicza, że wprowadzenie szczepień ochronnych przeciwko temu patogenowi mogłoby przynieść oszczędności. Szczepienia w grupach ryzyka już spowodowało zmniejszenie wydatków na leczenie chorób, które mogą być wywołanie dwoinką zapalenia płuc – jak wyliczają autorzy projektu wprowadzającego szczepienie do kalendarza - w wyliczają, że kiedy bezpłatnymi szczepieniami objęto 10 proc. populacji, koszty leczenia z tytułu chorób które mogą być wywołane przez streptococcus pneumoniae tylko w grupie dzieci do 6 roku życia spadły o ponad 23 mln zł. I dodają, że spadek przy zaszczepieniu całej populacji powinien być 10 krotnie większy – czyli oszczędności mogłyby wnosić nawet 230 mln zł.

Lekarze od dawna apelują o wprowadzenie obowiązkowych szczepień. Pediatryczny Zespół Ekspertów ds. Programu. Szczepień Ochronnych działający przy ministrze zdrowia już w 2007 roku apelował, aby szczepienia przeciwko pneumokokom wprowadzić do obowiązkowego kalendarza. Powód? Są po prostu niebezpieczne – zakażenie tą bakterią może powodować od zapalenia ucha, przez płuc po zapalenie opon mózgowych i sepsę. – – podkreśla prof. Bernatowska. Ona sama jest zaniepokojona, że do tej pory nie wprowadzono żadnych zmian pomimo obietnic.

Jak na razie w Polsce szczepienia te zostały włączone do grupy „zalecanych” przez resort zdrowia. Ale finansowanie znalazło się jedynie dla dzieci, które są bardziej narażone na choroby np. z cukrzycą, astmą, przewlekłą niewydolnością nerek, chorobami serca czy zakażeniem HIV. A od dwu lat także otrzymały je wszystkie dzieci urodzone przed 37 tygodniem życia oraz te, których masa nie przekracza 2,5 kg.

Szczepienia obecnie są finansowane w 19 krajach UE ze środków budżetów. dla dzieci. Zaś 7 państw finansuje je również dla dorosłych z grup zwiększonego ryzyka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj