Według Adama Bodnara, pacjenci skarżą się m.in., że jedzenie w szpitalach jest niedobre, porcje są małe, obiady zimne, a plastikowymi sztućcami nie każdy chory może się posługiwać. W efekcie pacjenci muszą liczyć na dożywianie i pomoc bliskich, a przecież nie do każdego codziennie przychodzą krewni i przyjaciele.
Zdaniem rzecznika powodem takiego stanu rzeczy jest finansowanie żywienia pacjentów z kontraktów NFZ - szpitale oszczędzają na żywieniu i zlecają je firmom zewnętrznym. - - podkreśla Bodnar.
Zwrócił się do ministra zdrowia o uregulowanie problemu żywienia pacjentów w szpitalach poprzez wskazanie, jakie są prawa pacjenta w zakresie odpowiedniego wyżywienia i jakie są obowiązki w tym zakresie podmiotu leczniczego. Rzecznik przypomniał, że żywienie pacjentów jest integralną częścią procesu leczniczego. -dodał.
Resort zdrowia w piśmie przesłanym PAP w piątek wskazał, że szpitale mają ustawowy obowiązek zapewniać pacjentom zarówno świadczenia dotyczące samego leczenia, jak i usług towarzyszących, do których zalicza się m.in. wyżywienie.
Według ministerstwa szpital powinien zapewniać pacjentom wyżywienie adekwatne do ich stanu zdrowia, przy czym o potrzebie zastosowania odpowiedniej diety decyduje lekarz (ewentualnie dietetyk) na podstawie wskazań medycznych. - - wyjaśniło MZ.
- ocenił resort zdrowia.
Dodał, że nauka o żywieniu chorych wskazuje na konieczność opracowywania dla pacjentów indywidualnego sposobu żywienia. - - oceniło ministerstwo. Dodało, że podobne rozwiązania obowiązują również w innych krajach UE.
Na problem niedostatecznej jakości szpitalnych posiłków w ubiegłym roku zwracała uwagę także Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska. Proponowała wprowadzenie procedur oceny stanu odżywiania i interwencji żywieniowych dla różnych grup pacjentów.
Z kolei dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia prof. Mirosław Jarosz w piśmie do Kozłowskiej oceniał, że w ostatnich latach żywienie szpitalne pogorszyło się m.in. w efekcie zwolnienia znacznej liczby dietetyków oraz z powodu oszczędności szpitali. Proponował, by kwestię żywienia uregulować rozporządzeniem Ministra Zdrowia, co umożliwiłoby egzekwowanie odpowiedniego poziomu żywienia zarówno pod względem jakościowym, jak i ilościowym.
Najwyższa Izba Kontroli w 2009 r. negatywnie oceniła żywienie w szpitalach publicznych. Istotne zastrzeżenia NIK wzbudziła jakość posiłków, sposób ich przygotowania i dystrybucji.