Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie science-fiction, wyłączą nam gruczoły potowe. Tego lata nie będziemy się pocić

12 czerwca 2016, 21:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta poci się
Kobieta poci się/Shutterstock
Tego lata możemy wyrzucić wszystkie antyperspiranty. Naukowcy znaleźli sposób na to, żeby przestać się pocić. Pomóc ma w tym… energia elektromagnetyczna i specjalny zabieg "wyłączający" gruczoły potowe, który dostępny jest w zaledwie kilku klinikach w Polsce.

Problem wielu z nas

Plamy z potu, nieprzyjemny zapach, ciągłe zmienianie przepoconych ubrań - to zmora wielu osób, zwłaszcza latem. Nadmierna potliwość staje się coraz powszechniejszym problemem, szczególnie jeśli codziennie spędzamy godziny w środkach komunikacji miejskiej. Chociaż pot pełni ważną rolę, chroniąc organizm przed przegrzaniem, dla wielu osób charakterystyczne zacieki na plecach i krople na czole, są źródłem kompleksów i irytacji.

- mówi Katarzyna Mrukwa-Sułot, kosmetolog z kliniki Lipoline w Katowicach.

Przyczyną hiperhydrozy najczęściej są zaburzenia pracy gruczołów potowych. Osoby dotknięte tym problemem pocą się nawet 4-5 razy intensywniej. Jest to tzw. nadpotliwość pierwotna. Może ona mieć także postać wtórną, wtedy towarzyszy innym schorzeniom np. o podłożu endokrynologicznym i neurologicznym. Dolegliwość najczęściej dotyka całego ciała, szczególnie objawiając się na dłoniach, stopach, twarzy oraz pachach. Niestety pojawienie się potu jest reakcją, nad którą nie mamy kontroli. Skutek?

- - mówi ekspertka Lipoline.

Dlatego medycyna od wielu lat próbuje walczyć z tą dolegliwością, zwłaszcza, kiedy zawodzą tradycyjne antyperspiranty, zarówno te dostępne w drogeriach, jak i aptekach. Od kilku lat nadpotliwość leczy się farmakoterapią, popularne są także zabiegi toksyną botulinową, polegające na ostrzykiwaniu newralgicznych punktów na ciele np. czoła, pach czy pleców. Są to jednak metody, które działają jedynie chwilowo.

Wyłącz gruczoły wiązką energii

Teraz jednak czeka nas przełom. Naukowcy stworzyli urządzenie miraDry, dające możliwość całkowitego "wyłączenia" gruczołów potowych. Zabieg z użyciem tego urządzenia jest dostępny w kilku klinikach w Polsce. - - wyjaśnia kosmetolog Lipoline.

W praktyce oznacza to, że przestajemy się pocić. Co więcej, obumarłe gruczoły potowe nie ulegają regeneracji. Do takiego efektu wystarczy nawet 1 zabieg - przekonują eksperci. - Takie "wyłączanie" gruczołów trwa około godziny i jest wykonywane w znieczuleniu miejscowym. Jedyne, co odczuwamy to uczucie ciepła i minimalny ucisk. Po zabiegu krótko utrzymuje się niewielki obrzęk – wyjaśnia specjalistka.

Jak zapewniają eksperci, zabieg jest bezpieczny dla zdrowia. System miraDry posiada certyfikat restrykcyjnej, amerykańskiej instytucji FDA, zapewniając mu status jedynego nieinwazyjnego zabiegu trwale likwidującego problem nadpotliwości pachowej. Za jego bezpieczeństwem przemawiają także badania kliniczne. Wyniki badań z University of British Columbia po 12 miesiącach od zabiegu wykazały, że 90 proc. pacjentów zgłosiło znaczną redukcję potu, która wynosiła średnio 82 proc.

-

MiraDry to procedura wykonywana już na dużą skalę m.in. w Ameryce Północnej, Azji, teraz w Europie. Zdaniem lekarzy, jest to rozwiązanie pewne i nieobarczone ryzykiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj