Stwardnienie rozsiane to podstępna choroba. Atakuje ludzi w kwiecie wieku, często młodych, aktywnych. Aby mogli prowadzić normalne życie, potrzebują drogiego leczenia. Adam Michalak cierpiący na SM od 20 lat dostawał również rentę. ZUS jednak najwyraźniej uznał, że mężczyzna wyzdrowiał z nieuleczalnej choroby.
Zdesperowany Adam Michalak w batalii z urzędnikami ZUS sięgnął po argument ostateczny. Próbował odebrać sobie życie w sądzie...
Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Tomaszowie Mazowieckim odebrał chorującemu na stwardnienie rozsiane 500 złotych świadczenia. Adam Michalak otrzymywał je od 17 lat. Bez tych pieniędzy nie stać go byłoby na leki. Decyzja ZUS sprawiłaby, że niepełnosprawność wywołana chorobą tylko by się pogłębiła, a mężczyźnie groziłaby śmierć. Pan Adam nie poddał się jednak, poszedł do sądu i po trzech latach walki odzyskał rentę.
Jednak na tym nie koniec jego problemów, bo w 2017 roku cierpiący na SM mężczyzna ponownie musi stanąć przed komisją lekarzy orzeczników. Boi się, że znów zostanie uznany za ozdrowiałego.
ZOBACZ WIDEO:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X-news
Powiązane
Zobacz
|