Odwodnienie organizmu, duszne upalne powietrze to najczęstsze przyczyny zasłabnięć i omdleń. IMGW wydało ostrzeżenia przed upałem dla większości województw. Lekarze od paru dni apelują, aby pić co najmniej 2 litry wody dziennie. A osoby starsze i przewlekle chore nie powinny w czasie największego skwaru wychodzić z domu. Mimo to, nie wszyscy przestrzegają tych zaleceń.
Kardiolog, specjalista chorób wewnętrznych profesor Artur Mamcarz z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podkreśla, że kiedy jest duszno, upalnie, pogarsza się samopoczucie i zaostrzają się różne przewlekłe choroby. Jeżeli pijemy mało, zagęszcza się krew, serce pracuje szybciej, przyspiesza się tętno, zwiększa się ciśnienie krwi, stąd problemy.
Profesor Mamcarz wyjaśnia, że z wiekiem ulega zaburzeniu ośrodek pragnienia. Osoby starsze nie mają potrzeby picia. Zapominają o tym, że szczególnie podczas takich upałów trzeba wypijać więcej wody. Z powodu niedostatecznego nawodnienia organizmu może zaostrzyć się każda przewlekła choroba, a powstałe powikłania mogą się skończyć tragicznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|