Przeciętny człowiek ma na głowie ok. 100 000 włosów. Co ciekawe, najwięcej włosów mają blondyni i blondynki, a najmniej osoby posiadające czuprynę w miedzianym odcieniu. Codziennie tracimy ok. 100 włosów – to fizjologiczne zjawisko związane z cyklem życia włosa. Niepokojącym sygnałem powinien być dla nas jednak znaczący spadek jakości włosów i ich nadmierne wypadanie. Jak sprawdzić, ile włosów tracimy? Najprostszym, ale także dość karkołomnym sposobem jest ich policzenie. Zliczamy włosy, które pozostały na poduszce po przebudzeniu, na szczotce po czesaniu, na wannie po myciu włosów. Jeśli ich liczba nas zaniepokoiła, warto wybrać się do dermatologa, który zdiagnozuje problem.

Nie tylko męski problem

Choć łysienie kojarzy nam się głównie z męską przypadłością, warto zauważyć, że problem ten dotyczy również kobiet, a nawet dzieci. Choć często traktujemy łysienie w kategorii kompleksu czy defektu kosmetycznego, powinniśmy na nie patrzeć, jak na jednostkę chorobową. Sposobów i przyczyn łysienia jest wiele, najczęściej występującym typem jest łysienie androgenowe (zwane męskim typem łysienia). Wynika ono z nadwrażliwości organizmu na dihydrotestosteron (DHT) - związek chemiczny będący pochodną testosteronu. Łysieniu androgenowemu często towarzyszy nadmierne przetłuszczanie skóry głowy. - Wbrew pozorom na dolegliwość łysienia androgenowego cierpią także kobiety. Te, zauważając u siebie symptomy łysienia, powinny niezwłocznie zgłosić się do dermatologa lub endokrynologa, ponieważ przyczyną łysienia u kobiet mogą być choroby tarczycy, a także guzy przysadki lub nadnerczy – tłumaczy dermatolog dr hab. med. Aleksandra Szlachcic z Ośrodka Medycznego Osteomed. Problem łysienia dotyczy także dzieci – w tym przypadku najczęściej wynika z przyczyn emocjonalnych. Jeśli u dziecka nagle obserwujemy na skórze głowy łatki niepokryte włosami, mogą one być wynikiem łysienia plackowatego lub trichotillomanii (choroby polegającej na niepohamowanej potrzebie wyrywania włosów). Dziecięce łysienie to zawsze niepojący objaw, który wymaga pilnego zdiagnozowania! 

Leczenie łysienia

W diagnostyce łysienia należy uwzględnić choroby skóry, zaburzenia hormonalne, choroby ogólnoustrojowe , ale także czynnik psychologiczny. Jedną z przyczyn wypadania włosów jest bowiem stres. Osłabienie struktury włosów i ich wypadanie może być także wynikiem restrykcyjnej diety oraz zaburzeń odżywiania. Aby włosy były zdrowe i mocne w codziennym menu powinny znaleźć się cynk, żelazo, selen, witaminy z grupy B, witamina D oraz biotyna. - Leczenie łysienia zaczynamy od diagnostyki. Ważne jest badanie trichoskopowe, dzięki któremu możemy obejrzeć skórę głowy i włosy w 100-krotnym powiększeniu i ocenić realny stan włosów. Leczenie objawowe łysienia opiera się na stosowaniu preparatów, których zadaniem jest zwiększenie ukrwienia skóry głowy, a w rezultacie odżywienia mieszka włosowego. Należy jednak pamiętać, że działanie preparatów wzmacniających włosy jest czasowe i działa tylko wtedy, gdy preparaty te stosujemy – wyjaśnia dermatolog dr hab. med. Aleksandra Szlachcic. - Jeżeli leczenie objawowe nie daje satysfakcjonujących rezultatów, warto zastanowić się nad przeszczepem włosów. Jedną z najnowszych, a zarazem najskuteczniejszych metod jest transplantacja włosów metodą S.A.F.E.R. Zabieg polega na przeniesieniu zdrowych mieszków włosowych w miejsca, gdzie pojawiło się łysienie - tłumaczy dermatolog. Transplantacja jest skuteczna w przypadku leczenia łysienia androgenowego zarówno u mężczyzn jak i u kobiet. Stosuje się ją także w przypadku leczenia łysienia pourazowego, pooperacyjnego, po oparzeniach czy stanach zapalnych skóry. S.A.F.E.R. pozwala zrekonstruować nie tylko włosy na głowie, ale także ubytki owłosienia w okolicy brwi, rzęs, wąsów, brody czy klatki piersiowej. Nowa metoda jest niezwykle precyzyjna - pozwala na pobieranie i przeszczepianie pojedynczych mieszków włosowych).

Niezależnie od wyboru metody leczenia łysienia należy pamiętać, ze cykl życiowy włosów jest procesem powolnym i długim. Należy więc uzbroić się w cierpliwość i nie oczekiwać natychmiastowych efektów leczenia. Czasami w procesie poprawy stanu włosów wystarczy zmiana trybu życia czy odżywiania, jednak należy pamiętać, że wypadanie włosów to sygnał od naszego organizmu, którego nie należy bagatelizować.