Dziennik Gazeta Prawana logo

Afryka nie radzi sobie w walce z wirusem Ebola

6 sierpnia 2014, 22:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wirus Ebola w Afryce
Wirus Ebola w Afryce/Shutterstock
Wirus ebola zbiera swoje żniwo w Liberii, Sierra Leone, Gwinei i Nigerii. Nieustanne walki, brak świadomości dotyczącej zasad higieny i względy kulturowe utrudniają walkę mieszkańców z epidemią. Były ambasador Polski w państwach Afryki Janusz Mrowiec twierdzi, że jedną z przyczyn rozprzestrzeniania się wirusa są czynniki ekonomiczne.

Dyplomata tłumaczy, że walki w regionach objętych epidemią, analfabetyzm i rozwarstwienie społeczne przyczyniają się do tego, że bardzo trudno opanować wszelkiego rodzaju kataklizmy.

Jak wyjaśnia dyrektor generalny Unicef Polska Marek Krupiński, bieda panująca w zachodniej Afryce zmusza mieszkańców do szukania pożywienia w lesie, a tam o zakażenie wirusem nie trudno. Jak mówi, ludzie polują na zwierzęta, które są bezobjawowo zakażone. Kontakt ze zwłokami tych zwierząt powoduje, że wirus się nieprawdopodobnie rozprzestrzenia - dodaje. Ekspert przypomina, że polowanie na nietoperze, małpy i antylopy zwiększa możliwość zarażenia się wirusem.

Walkę z wirusem w Afryce utrudnia też fakt, ze lokalna społeczność woli słuchać porad szamanów niż lekarzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj