Dziennik Gazeta Prawana logo

Włochy: importowane niezdrowe jedzenie

28 maja 2014, 23:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pomidory
Pomidory/Shutterstock
Sprowadzanie pomidorów z Chin, a czerwonej ostrej papryczki z Wietnamu nie tylko nie ma sensu, ale może być szkodliwe dla zdrowia. Tak włoskich konsumentów ostrzega tamtejszy związek rolników indywidualnych Coldiretti.

Wszystkiemu winien kryzys, zdaje się mówić przedstawiony w Neapolu raport, zatytułowany wymownie “Kryzys na włoskim talerzu”. Zmniejszające się dochody sprawiły, ze Włosi zaczęli oszczędzać na jedzeniu, a konkretnie na składnikach tradycyjnej kuchni. A tańsze, czasem znacznie tańsze, są artykuły importu. Właśnie peperoncino - ostra czerwona papryczka - sprowadzana z dalekiego Wietnamu, pomidory czy nawet natka pietruszki z Chin, soczewica Turcji. 

Dokładne badania laboratoryjne wykazały, że - być może również względu na transport - zawierają one szkodliwe dla zdrowia substancje chemiczne, których nie ma oczywiście w tych samych artykułach, produkowanych we Włoszech. 

W ubiegłym roku Włochy wydały na import żywności 39 miliardów euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj