Dziennik Gazeta Prawana logo

Komfortowe i szybsze leczenie zębów

27 listopada 2013, 19:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta pokazuje piękne zęby
Kobieta pokazuje piękne zęby/Shutterstock
Implantologia będącą jedną z najmłodszych dziedzin w stomatologii, rozwija się bardzo szybko. Co ważne, zmiany odczuwają nie tylko dentyści, ale przede wszystkim sami pacjenci. Nowoczesne metody uzupełniania braków zębowych, znacznie zmniejszają ryzyko wystąpienia dolegliwości w czasie i po zabiegu wszczepienia implantów, a także pozwalają na zaoszczędzenie cennego czasu.

Prawdziwą wartość niektórych rzeczy często doceniamy dopiero po ich utracie. Z całą pewnością dotyczy to również zębów, których strata, przez wielu postrzegana jest jako jedna z najbardziej dotkliwych zmian w życiu. Brak nawet jednego zęba, jest dla wielu osób, często poważnym problemem nie tylko ze względów estetycznych, ale również zdrowotnych.

Choć pozornie brak jednego małego zęba pozostawia po nim tylko małą lukę, to w rzeczywistości może skutkować tym, że pozostałe zęby nie mając oparcia, zaczną się przemieszczać, powodując powstanie szpar między zębami. Może dojść także do zaniku tkanki kostnej w miejscu utraconego zęba. Jeszcze większe niebezpieczeństwo dla zdrowia niosą duże braki zębowe, kiedy niejednokrotnie konieczna jest zmiana nie tylko nawyków żywieniowych, ale i pojawia się ryzyko wystąpienia bólów szczęki i głowy, a nawet zniekształcenia rysów twarzy.

Paraliżujący strach przed zabiegiem

Niestety wiele osób, mimo świadomości zagrożeń wynikających z nieuzupełniania braków zębowych, wciąż często rezygnuje z zabiegu implantacji, głównie z obawy przed dyskomfortem w czasie trwania zabiegu i dolegliwościami pozabiegowymi.

- - uspokaja lek. stom. Adrianna Badora z Centrum Implantologii i Ortodoncji w Brennej i dodaje, że współczesna implantologia rozwija się dynamicznie nie tylko w kierunku podniesienia walorów estetycznych, ale i zmniejszenia traumatologii zabiegu.

Małoinwazyjne poszerzenie wyrostka zębodołowego

Jednym z efektów zmian, jest opracowana przez dr Ernsta Fuchsa-Schallera, metoda angle modulation, która pozwala na małoinwazyjne poszerzenie wyrostka zębodołowego, dzięki czemu możliwe jest niemal całkowite wyeliminowanie ryzyka wystąpienia dolegliwości w czasie i po zabiegu wszczepienia tytanowego, całkowicie biozgodnego, implantu. Co ważne, zabiegi wykonywane tą metodą, oferowane są od niedawna także w polskich gabinetach stomatologicznych.

- - tłumaczy dr Adrianna Badora, która jako jedna z pierwszych w Polsce wykonuje zabiegi tą metodą i dodaje, że angle modulation jest rodzajem osteogenezy dystrakcyjnej, czyli zabiegu augmentacji kości, w wyniku którego powstaje w 100 proc. naturalna, nowa tkanka kostna, bez sztucznego materiału kościozastępczego. Polega na mobilizacji blaszki kości korowej od wewnątrz, a następnie na stopniowym rozciąganiu jej w stronę zewnętrzna. Metoda eliminuje tym samym, często bardzo bolesną, konieczność preparacji płata.

Dzięki temu innowacyjnemu rozwiązaniu, możliwe jest poszerzenie kości i umieszczenie implantu, już podczas jednej wizyty w gabinecie stomatologicznym. Ryzyko wystąpienia pozabiegowych dolegliwości zostaje zmniejszone do minimum, a całe leczenie trwa zaledwie 12-16 tygodni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj