Dziennik Gazeta Prawana logo

Łóżka dydaktyczne i konsolidacja. Leczymy kliniki

12 czerwca 2013, 09:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
szpital
szpital/Shutterstock
Jedna uczelnia - jeden szpital, nakaz przekształceń najbardziej zadłużonych placówek oraz gwarancja finansowania łóżek potrzebnych do uczenia studentów medycyny - to niektóre z propozycji, które przygotowuje Ministerstwo Zdrowia dla szpitali klinicznych. Już wiadomo, że pięć szpitali będzie musiało przygotować się do przekształceń.

– zapowiada wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. I tłumaczy, że jednym z głównych założeń jest wprowadzenie zasady ograniczenia liczby szpitali, tak by każda uczelnia prowadziła tylko jedną placówkę. Nie chodzi o to, by istniejące likwidować, ale by je łączyć. Dzięki temu będzie można nimi lepiej zarządzać i zaoszczędzić przez ograniczenie kosztów administracyjnych.

Propozycje ministerstwa wzbudzają mieszane uczucia wśród dyrektorów szpitali i rektorów. Choć prof. Janusz Moryś, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych, podkreśla, że za wcześnie, by je komentować. – – zastrzega.

Jednak dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego w Łodzi Monika Domarecka uważa, że łączenie placówek może być problematyczne. – – mówi. Domarecka ma w tym doświadczenie, bo jej placówka w zeszłym roku połączyła się z drugim szpitalem klinicznym. Przyniosło to w ciągu roku ok. 700 tys. zł oszczędności: na wspólnych zamówieniach, m.in. sprzętu medycznego lub leków, połączono dział techniczny, jest jeden dyrektor zarządzający etc. Przed zmianą jedna z placówek miała kłopoty finansowe, ale już rok 2012 jako wspólna instytucja zakończyły na plusie. –– precyzuje Domarecka. W Łodzi są jeszcze trzy szpitale, dla których organem prowadzącym jest uczelnia.

Podobnie myśli Maria Ilnicka-Mądry, dyrektor szpitala klinicznego w Szczecinie. – – mówi. I ona nie boi się przekształceń, bo rok 2012 zamknęła na plusie.

W gorszej sytuacji jest szpital kliniczny w Gdańsku. Choć bieżącą działalność zakończył z zyskiem, to ma dług z poprzednich lat: 160 mln zł. – – mówi prof. Janusz Moryś. Ale i on nie chce się przekształcać, jeśli sytuacja go nie zmusi.

Kliniki niechętne są przekształceniom. – – mówi Włodzimierz Matysiak, rzecznik Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Resort nie wprowadzi prawa, które by miało je uchronić przed przekształceniami. Ale ma wprowadzić zasadę, która nie pozwoli klinice przejść w prywatne ręce. – – mówi urzędnik resortu.

Dyrektorzy i rektorzy przekonują, że szpitale kliniczne muszą być inaczej traktowane ze względu na misję dydaktyczną. Resort ma więc wprowadzić algorytm, według którego wyliczy, jaka jest potrzebna minimalna liczba łóżek, by zapewnić ciągłość kształcenia. I taka liczba łóżek musiałaby być finansowana.

– mówi Ilnicka-Mądry. A prof. Janusz Moryś opowiada, że jeden ze szpitali zażyczył sobie po 5 zł od studenta za dzień. Zrezygnowali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj