Grał na gitarze, a w tym czasie chirurdzy wszczepiali mu elektrody
do mózgu. W ten niecodzienny sposób amerykański artysta Brad Carter rozprawiał się z
chorobą Parkinsona.
Brad Carter żyje między innymi z gry na gitarze. Drżenie rąk, będące objawem choroby, bardzo mu przeszkadzało. Lekarze postanowili więc wykonać standardowy zabieg, jakim jest wszczepienie elektrod do mózgu.
By można było precyzyjnie zlokalizować odpowiedni jego ośrodek, pacjent grał na gitarze, a lekarze monitorowali aktywność mózgu.
ZOBACZ WIDEO Z OPERACJI:
- tłumaczy chirurg Nader Pouratian z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Zabieg nie pokona choroby, parkinsonizm jest nieuleczalny, ale u pacjentów z wszczepionymi elektrodami widać wyraźną poprawę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|