Na cenzurowanym znalazł się diklofenak, powszechnie stosowany środek przeciwbólowy z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ). Jak podają eksperci z Barts and the London School of Medicine and Dentistry, powinien być zakazany, bo jego przyjmowanie znacząco podnosi ryzyko zawału serca i udaru mózgu, bo aż o 40 procent!

Reklama

Jak podaje "Daily Telegraph", diklofenak często przepisywany jest pacjentom po operacji oraz do zwalczania bólu artretycznego, kiedy środki z ibuprofenem nie są wystarczająco silne. Leki z diklofenakiem można kupić także w Polsce.

Dr Patricia McGettigan, która prowadziła najnowsze badania, alarmuje na łamach "PLoS Medicine", że diklofenak powinien być zakazany już teraz. Według niej jest wystarczająca liczba dowodów na to, że lek może być niebezpieczny dla niektórych pacjentów. Jednakże diklofenak pozostaje na stworzonej przez WHO liście "leków podstawowych" w 74 krajach.


Poza tym eksperci z Medicines and Healthcare Products Regulatory Agency (MHRA) przyznają, że ten lek należy do istotnych niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Według nich w większości przypadków ryzyko skutków ubocznych jest mniejsze w porównaniu z korzyściami, jakie niesie zażywanie tego leku w zwalczaniu bólu. Zalecają jednak lekarzom ostrożność w przepisywaniu diklofenaku pacjentom oraz przepisywanie go na jak najkrótszy okres i w niezbędnych dawkach.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>