Twarzą kampanii jest 24-letnia Magda Pierzyna z Chorzowa, która 7 lat temu w wyniku nowotworu kości straciła nogę. Jak podkreśliła prezes Fundacji Iskierka Jolanta Czernicka-Siwecka, koszt najprostszej protezy uda, wystarczającej do funkcjonowania w ograniczonym zakresie, to ok. 10 tys. zł.

Aby osoby niepełnosprawne mogły być w pełni aktywne zawodowo, potrzebna jest proteza w cenie minimum 20 tys. zł. Najbardziej zaawansowane technologicznie protezy mogą kosztować tyle, co samochód dobrej klasy, nawet ok. 200 tys. zł.

Tymczasem limit refundacji protezy nogi po amputacji w najszerszym możliwym zakresie to zaledwie 3 tys. zł. W przypadku Magdy refundacja z Narodowego Funduszu Zdrowia może wynieść 2,8 tys. zł. Dodatkowo można jeszcze uzyskać 15 proc. tej kwoty z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

- Z tych trudności wziął się pomysł na projekt "Kierunek: szczęście. Chcemy pokazać oczami Magdy, jak to jest z tą protezą. Jeśli osoba niepełnosprawna otrzymałaby protezę umożliwiającą normalne funkcjonowanie, mogłaby podjąć pracę i otrzymywać wynagrodzenie. Przy miesięcznej pensji 2500 zł podatek dochodowy wyniesie 155 zł, a składki do ZUS pracownika i pracodawcy łącznie 1043,90 zł. To oznacza, że tylko po 1,5 roku pracy zawodowej osoby niepełnosprawnej zwróciłby się koszt protezy za 20 tys. zł - powiedziała Czernicka-Siwecka.

Pierwszą protezę wykonano dla Magdy, gdy ważyła 36 kg. Obecnie waży 15 kg więcej. Stary sprzęt odmawiał już posłuszeństwa. Koszt nowego przekraczał możliwości rodziny Magdy. Poprosiła więc o pomoc Fundację Iskierka, którą poznała podczas pobytu na oddziale hematologii. Fundacji udało się pozyskać sponsora - firmę V!GO-Ortho Poland - która wykonała dla Magdy najnowocześniejszą protezę na komponentach, z jakich wykonane są protezy słynnego niepełnosprawnego biegacza, olimpijczyka Oscara Pistoriusa.

Proteza jest wyposażona w elektronicznie sterowany staw kolanowy i stopę węglanową - lekką, a jednocześnie wytrzymałą. Taki sprzęt pozwolił Magdzie na spełnienie innego marzenia - wyprawę do Afryki. W czwartek rano dziewczyna wyleciała z Warszawy do Zimbabwe. Wyprawą kieruje dziennikarz i podróżnik Tomasz Michniewicz.

Ostatnie tygodnie Magda spędziła na intensywnej rehabilitacji, aby nauczyć się poruszać z nową protezą, umożliwiającą chodzenie w sposób bardzo zbliżony do naturalnego.

- Strasznie się cieszę i z protezy, której wciąż się jeszcze uczę, i z wyjazdu. Problem wysokich cen protez i niskiego dofinansowania jednak pozostaje, i ja sama stanę przed nim pewnie za jakiś czas znowu, bo każda proteza się zużywa - powiedziała PAP Magda Pierzyna.

Jak poinformowała PAP Magdalena Szefernaker z biura prasowego Narodowego Funduszu Zdrowia, finansuje on przedmioty ortopedyczne do wysokości limitu określonego w rozporządzeniu ministra zdrowia. Rozporządzenie to określa zakres świadczeń gwarantowanych, wysokość udziału pacjenta w limicie ceny, okres użytkowania przedmiotu ortopedycznego oraz limit ceny, jak również wskazania medyczne do wystawienia zlecenia przez lekarza. Minister Ewa Kopacz wydała je 29 sierpnia 2009 r., od tej pory w sprawie finansowania protez nie nastąpiły żadne zmiany.