Dziennik Gazeta Prawana logo

Arłukowicz: Wyrzucamy nieskuteczne leki

30 grudnia 2011, 18:58
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Negocjacje z koncernami farmaceutycznymi nie skończyły się, na listę leków refundowanych będą dodawane kolejne leki i usuwane przestarzałe medykamenty - zapowiedział minister zdrowia zaproszony na specjalne posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. "Ta lista pozbywa się leków starszych, mniej skutecznych" - przekonywał Bartosz Arłukowicz.

Negocjacje z koncernami farmaceutycznymi będą nadal prowadzone, w 2012 r. na listę refundacyjną trafią kolejne leki - zapewnił minister zdrowia Bartosz Arłukowicz podczas piątkowego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia. Komisja zebrała się w trybie pilnym na wniosek posłów PiS. Powodem były kontrowersje dotyczące nowej listy leków refundowanych. Obrady trwały cztery godziny.

Arłukowicz odpowiadając na pytania przewodniczącego komisji Bolesława Piechy (PiS) podkreślił, że w wyniku negocjacji z firmami farmaceutycznymi udało się obniżyć koszty refundacji leków o 10 proc. Zaznaczył, że te pieniądze zostaną przeznaczone na finansowanie kolejnych leków. - zapewnił.

Dodał, że istotą ustawy refundacyjnej (wejdzie w życie 1 stycznia) jest to, by rynek leków był "przejrzysty, jasny i klarowny" dla pacjentów, lekarzy i koncernów farmaceutycznych. Podkreślił, że ustawa sprawi, iż pacjenci będą mieli równy dostęp do leków, które będą tańsze niż do tej pory. - powiedział Arłukowicz.

Poinformował, że negocjacje z koncernami farmaceutycznymi się nie skończyły, na listę będą dodawane kolejne leki, a usuwane te, które są przestarzałe. Jak mówił, lista refundacyjna będzie aktualizowana co dwa miesiące, po to, żeby polscy pacjenci mieli dostęp do nowoczesnych leków. Arłukowicz tłumaczył, że leki usunięte z listy refundacyjnej były przestarzałe. - powiedział. Dodał, że w zdecydowanej większości koncerny farmaceutyczne wykazały dobrą wolę w negocjacjach.

Szef sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha (PiS) wypominał ministrowi zdrowia Bartoszowi Arłukowiczowi, że kilka miesięcy temu był przeciwny ustawie refundacyjnej. Z kolei Arłukowicz zarzucał Piesze, że nie interesował się pracami nad tą ustawą.

Piecha wyrażał wątpliwości, czy tryb prac był zgodny z prawem. Pytał także o sposób prowadzenia negocjacji z firmami farmaceutycznymi. Arłukowicz zapewniał, że drzwi jego gabinetu są "zawsze otwarte" m.in. dla Piechy, ale też zarzucił mu, że nie interesował się pracami nad listą i ustawą refundacyjną.

- odpowiadał z kolei Piecha Arłukowiczowi. Dodał, że komisja zdrowia nowej kadencji Sejmu ukonstytuowała się niedawno, dlatego dopiero teraz zajmuje się listą leków. Zaznaczył, że w poprzedniej kadencji ustawa refundacyjna wielokrotnie była przedmiotem prac komisji. Również Czesław Hoc (PiS) podkreślał, że Arłukowicz jako poseł głosował przeciw ustawie refundacyjnej.

- ripostował Arłukowicz.

Prezes NFZ Jacek Paszkiewicz oświadczył, że pieczątka: "Refundacja do decyzji NFZ" nie powoduje nieważności recept, które będą refundowane na ogólnych zasadach. Jak tłumaczył, recepty te będą realizowane, ale jeżeli na recepcie nie będzie określony poziom refundacji,.

Jak powiedział Paszkiewicz, w przypadku około 200 leków, które mają zmienne poziomy odpłatności, niektórzy pacjenci mogą zapłacić nawet 70 proc. ceny preparatu, pomimo, że przysługuje im uprawnienie np. od opłaty ryczałtowej 3,20 zł. Chodzi o pacjentów, którym lekarz na recepcie nie określi stopnia refundacji.- podkreślił prezes NFZ.

Wynika to z rozporządzenia wykonawczego do ustawy refundacyjnej, w którym zapisano, że jeżeli na recepcie nie będzie wpisanego poziomu refundacji, wówczas osoba wydająca lek w aptece będzie miała prawo uzupełnić takie dane, zamieszczając na rewersie recepty odpowiednią adnotację i swój podpis. W przypadku leku wymienionego w wykazie leków refundowanych z więcej niż jednym poziomem odpłatności aptekarz wyda lek "za najwyższą odpłatnością określoną w tym wykazie".

Lekarze, m.in. z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i Porozumienia Zielonogórskiego nie będą od Nowego Roku określali na receptach poziomów odpłatności za lek i uprawnień pacjenta do refundacji. Protestują w ten sposób m.in. przeciwko zapisom ustawy refundacyjnej przewidującej kary finansowe za niewłaściwe wypisanie recepty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj